W najgorętszej porze dnia

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia (Rdz 18, 1)
Czyta się kilka minut

 

 

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia (Rdz 18, 1)

Wakacyjne upały przywodzą mi często na myśl tę opowieść ze Starego Testamentu, kiedy to Abraham, przyjmując nieznajomych wędrowców, ugościł samego Boga.

Zawsze mnie to jakoś zawstydza, wystarczy bowiem sobie przypomnieć, jak się czuję, kiedy upał odbiera siły do zrobienia czegokolwiek. Serdeczne przyjęcie niespodziewanego gościa w takim momencie wydaje się prawie niemożliwe.

Zresztą nie chodzi tylko o fizyczny upał, często taka „najgorętsza pora dnia” to takie momenty w życiu, kiedy ważne sprawy czekają na załatwienie, na nic nie ma czasu i wydaje się, że każda dodatkowa trudność jest już absolutnie nie do przyjęcia. Pozostać wtedy wrażliwym i otwartym na niespodziewanego gościa? Bardziej prawdopodobna wydaje się reakcja: „ No nie, jeszcze to!”.

A jednak – Bóg wybrał właśnie tę najmniej dogodną porę dnia na spotkanie. To ciekawe, czy chce nas wypróbować? Może jednak bardziej pokazuje, że to On wybiera czas i miejsce spotkania. Może wybiera takie momenty i chwile, w których nie mamy za dużo czasu, by się dobrze (w naszym pojęciu) przygotować. Często, kiedy przygotowujemy się na wizytę ważnych gości, więcej w tym myślenia o tym, jak tu dobrze wypaść, udawania trochę lepszych niż w rzeczywistości jesteśmy. A przecież Bóg chce się spotkać z nami, a nie z lepszym wyobrażeniem nas samych.

Abraham przyjął Nieznajomego najlepiej jak potrafił – jak przyjaciela, zatroszczył się o jego potrzeby z prostotą ubogiego człowieka, który dzieli się tym, co ma. Otworzył swój dom, ale otworzył także swoje serce, chciał wsłuchać się w potrzeby wędrowców. I spotkał samego Boga.

Wydaje się, że to taka prosta recepta, by nie przegapić takiego Gościa… A sprawdza się, no właśnie! W najgorętszej porze dnia!

 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2011