Byłam u spowiedzi, ale nie otrzymałam rozgrzeszenia. Wyznałam wciąż powtarzający się grzech, jaki popełniam z moim chłopakiem. Staramy się żyć w czystości, ale znowu nie wyszło… Tym razem spowiednik odmówił mi udzielenia rozgrzeszenia. Bardzo mnie to zasmuciło. Czy jeżeli pójdę jeszcze raz do spowiedzi, to powinnam powiedzieć, że poprzednio nie dostałam rozgrzeszenia?
Joanna
Jedynie Bóg ma moc odpuszczania grzechów (por. Mk 2, 7, Mt 9, 6). Zmartwychwstały Pan chciał, by Duch Święty dał ludziom udział w tej Bożej mocy. Zaświadcza o tym ewangelista, przytaczając słowa Chrystusa wypowiedziane w dniu zmartwychwstania do apostołów: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 22–23). Egzegeci zwracają uwagę, że zastosowana tu formuła wzorowana jest na semickiej formule nadawania urzędów i oznacza przekazanie Kościołowi władzy rozgrzeszania.
Przez posługę Kościoła ludzie dostępują łaski odpuszczenia grzechów. Dokonuje się to zwłaszcza w sakramentach (szczególnie chrztu, pokuty i namaszczenia chorych). Choć łaska Boża jest darmo dawana, pokutujący grzesznik musi spełnić jednak pewne warunki, by łaska mogła zaowocować. Katechizm naucza, że „pokuta zobowiązuje grzesznika do dobrowolnego przyjęcia wszystkich jej elementów: żalu w sercu, wyznania ustami, głębokiej pokory, czyli owocnego zadośćuczynienia w postępowaniu” (KKK 1450).
Odmowa udzielenia rozgrzeszenia jest sprawą bardzo poważną i raczej rzadką. Spowiednik zawsze powinien podejmować próby pojednania człowieka z Bogiem. Jednak w pewnych sytuacjach ksiądz, który „nie jest panem, lecz sługą Bożego przebaczenia” (KKK 1466), jest zobowiązany do odesłania penitenta bez rozgrzeszenia sakramentalnego. Dzieje się tak wówczas, gdy penitent nie pokutuje prawdziwie, np. nie żałuje, nie postanawia poprawy, nie pragnie zadośćuczynić. Odesłany bez rozgrzeszenia chrześcijanin otrzymuje bodziec do przemyśleń i podjęcia postanowienia przemiany życia. Przystępując po raz kolejny do spowiedzi będzie już zapewne skruszony. Powinien wówczas powiedzieć także o poprzednio zaistniałej sytuacji. A Bóg bogaty jest w miłosierdzie…
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









