Miasto położone na górze

Także w mojej rodzinnej miejscowości zaczyna się to oblężenie. Tony śmieci wywiezionych z cmentarzy, znicze, świeże kwiaty. Rzesze ludzi idących w ciszy. Poranne uroczystości i wieczorne czuwania z muzyką płynącą z głośników.
Czyta się kilka minut

Zazwyczaj ich treści, podobnie jak słów kazania nie sposób zrozumieć, ale brzmi w uszach melodia tego dnia. Nasze miasto gromadzi się u stóp wzniesienia. Kolejne grupy wchodzą wyżej i wyżej, niektórzy pozostają blisko niziny. Jako że jest to jedyna góra w naszej okolicy, 1 listopada jak miasto. Nowe miasto, położone na górze    Nie mógłbym inaczej zacząć  tekstu w okolicy tej daty. Wiem, że to bardzo poetyckie i że wielu już się zachwycało łuną bijącą wtedy z nad naszych cmentarzy. Tak samo wielu mówiło jak banalne jest nieraz nasze przeżywanie śmierci i że przypominamy sobie o niej tylko w tym jednym dniu w roku. Oczywiście zapominamy, że chodzi właśnie o to, by się w tych dniach ucieszyć, zamarzyć na nowo o byciu świętym. Zapragnąć zamieszkać w o wiele wspanialszym mieście położonym na górze, które na nas z pewnością (!) czeka.  Na nasz użytek przypomnę jednak o innej prawdzie. Kiedy staję nad grobami i rozglądam się dookoła, niemal namacalnie doświadczam tego, jak jesteśmy równi. To do kwatery kogoś z nas mogliśmy przyjść tego roku, to naszych bliskich ogarnął wieczny sen. Nawet jeśli walczyliśmy, by nigdy nas nie opuścili, to wobec tego faktu mogliśmy załamać bezradnie ręce.  Szukamy specjalistów od równości, krytykujemy tych, co już to robią. Są w naszym społeczeństwie ludzie, którzy stali się jak zombi: wydaje się, że nie mają życia, poza szukaniem przejawów dyskryminacji na różnych polach. Proponuję w takich sporach zaprowadzić obydwie strony na jakiś cmentarz. Poprosić o ciszę, rozejrzenie się wokoło. Wobec tej rzeczywistości nasze obecne spory wydają się być miałkie jak proch, w który się przecież potem obrócimy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2010