Życiowe wykształcenie

Pamiętam ten stres. Było dość ciepło.
Czyta się kilka minut

 

Większość znajomych gadało tylko i włącznie na jeden temat. Na boisku, przed kościołem, u cioci. Ciągle o jednym. Początkowo rozmawialiśmy z pewnym podekscytowaniem, później mieliśmy obawy, strach i na koniec to już sam nie wiem. Żart, kpina, znów strach. Wisielczy humor, motylki w brzuchu i wielka niepewność podsycana co rusz to nowymi niby-przeciekami. Tak. Wydarzenia naznaczone kwitnącymi kasztanami, zmianą organizacji pracy w szkole i młodymi ludźmi pojawiającymi się na ulicach w białych koszulach, garniturach, wyjściowych garsonkach. Gdzieniegdzie wyrastała zielona, czterolistna koniczynka przynosząca szczęście, ale jak się potem okazało, nie każdy dostąpił tego zaszczytu i koniczynkę ze złością wyrzucił.

Egzamin dojrzałości. Skąd ta nazwa? Czy każdy podchodzący do tego sprawdzianu jest dojrzały? Nie, chyba nie. Czasami bardziej dojrzale zachowują się ci, którzy nigdy nie podchodzili do matury. Egzamin jak egzamin. Jeden z wielu. Co prawda nie chciałbym go już więcej zdawać ze względu na stres, ale i na studiach były zaliczenia równie trudne. Wyjątkowość pewnie polega na ukończeniu jakiegoś etapu w swoim życiu. Choć przecież i podobnie jest z testami gimnazjalnymi, z magisterką. Może jego osobliwość polega na swoistej transakcji? Zdając, otworzę sobie zamknięte drzwi, przez które teraz wejść nie mogę. Jest jednak wiele łudząco podobnych sytuacji, które warunkują nasz późniejszy wybór.

A jednak nazywamy go egzaminem dojrzałości.

Życie jest o wiele bardziej wymagające niż Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Tu egzamin dojrzałości zdajesz na każdym kroku. Mając 15 lat można być dojrzałym człowiekiem, a z 40-tką na karku zachowywać się jak rozkapryszone dziecko. Życiowy egzamin dojrzałości zdasz przed Panem Bogiem. Tylko uwaga, materiał do opanowania

to cały twój życiorys. Każda decyzja. Czytając Pismo i stając w Prawdzie mogę znaleźć się na właściwej Drodze, prowadzącej ku Życiu. To takie swoiste korepetycje, które prowadzi genialny Nauczyciel. Życie! Tu nie ma repety.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 19/2010