Logo Przewdonik Katolicki

Trudny czterolatek

Bogna Białecka
Fot.

Wiele czterolatków ma problemy z posłuszeństwem: napady zazdrości, upieranie się, że sam musi zrobić coś, co przekracza jego możliwości, postawa psa ogrodnika itp.

 

Wiele czterolatków ma problemy z posłuszeństwem: napady zazdrości, upieranie się, że sam musi zrobić coś, co przekracza jego możliwości, postawa „psa ogrodnika" itp.

 

Dlatego wielu rodziców koncentruje się na sprawie posłuszeństwa. Jednak, jak piszą autorki książki „Twoje dziecko między 4. a 5. rokiem życia" – M. Manso i B.J. De Urríes, dzieci potrzebują wtedy szczególnego zrozumienia, cierpliwości i po prostu dobrego serca. Autorki wymieniają trzy typy zachowań wymagających szczególnej troski.

 

Dziecko introwertyczne

Unika zabawy z rówieśnikami, mało mówi, woli bawić się samo. Najczęstszym błędem rodziców jest zmuszanie go do kontaktów i powtarzanie: „Ależ synku, jesteś zbyt nieśmiały! Idź się pobawić z innymi dziećmi, zobacz jak wspaniale się bawią!". Takie stwierdzenia powodują, że dziecko coraz bardziej zamyka się w sobie. Zamiast tego warto zacząć od zapraszania znajomych z dziećmi (jedno, dwoje dzieci naraz), tak by dziecko introwertyczne mogło się z nimi pobawić w dobrze znanym otoczeniu. Czuje się wtedy pewniej i wszystko jest dla niego łatwiejsze. Kolejnym krokiem jest posłanie dziecka do przedszkola.

 

Dziecko agresywne

Rozrabia, bije się, często wdaje się w kłótnie, potrafi wrzeszczeć na rodziców i ich kopać. Najczęściej jest to nieudolnym wołaniem o uwagę rodziców, którzy z jakichś względów nie poświęcają mu czasu. Rozwiązaniem jest tu dobra organizacja czasu własnego, tak by każdego dnia znaleźć godzinkę wyłącznie dla dziecka. Szczególnie polecane jest tu stosowanie terminarza i zapisywanie pomysłów na spędzanie czasu z dzieckiem. Możecie zapisywać propozycje zabaw albo pomysły samego dziecka. Uwaga! Wspólne oglądanie telewizji to nie czas spędzany z dzieckiem, ale obok niego.

 

Dziecko nadpobudliwe

Zachowuje się tak, jakby miało wmontowany silniczek, nie potrafi usiedzieć w miejscu, dom często wygląda jak pobojowisko, bo mały mieszkaniec potrafi w pięć minut wywlec wszystkie zabawki i zostawić porozrzucane. Rozwiązaniem problemu jest stopniowe przyzwyczajanie dziecka do koncentrowania uwagi na jednej czynności przez dłuższy czas. Na początek warto z dzieckiem ustalić plan zabaw na cały tydzień – np. poniedziałek: dom, lalki, skakanka, wtorek – piłka, plac zabaw, wycinanka. Na pewno na początku będzie to kilkanaście zabaw po kilka minut, lecz obserwując, co szczególnie dziecko interesuje, można te zabawy proponować częściej i dłużej je kontynuować. Z planowaniem zabaw wiąże się kolejne usprawnienie – konkretnego dnia zostawiajcie w zasięgu dziecka wyłącznie zabawki przeznaczone na ten dzień. Unikniecie dzięki temu codziennego bałaganu. Ważne jest też chwalenie dziecka, nawet za drobne postępy.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki