Od podziwu do wiary

Rozważanie na 23. niedzielę zwykłą
Czyta się kilka minut

 

W Ewangelii według św. Marka coraz rzadziej pojawiają się wzmianki o cudach i uzdrowieniach, a jeśli się pojawiają, to zawsze mają głęboki sens i dydaktyczną wymowę.

 

Jezus dokonał tego uzdrowienia po dyskusjach z faryzeuszami i po pobycie w pogańskim Dekapolu. Argumenty faryzeuszów mogły do pewnego stopnia zachwiać wiarą uczniów, a działalność pogańskich czarnoksiężników mogła wypaczyć rozumienie cudów Jezusa. Swoim kolejnym cudem Jezus chciał tym zagrożeniom zaradzić.

Sposób dokonania uzdrowienia sugeruje, że Jezusowi zależało na czytelności cudu jako znaku mocy Bożej. Włożenie palców do uszu i dotknięcie języka ukazywało ścisły związek między działaniem Jezusa a niesprawnym narządem. Gesty temu towarzyszące miały służyć jedynie czytelnemu zakomunikowaniu działania Jezusa. Chory miał mieć świadomość, że Jezus działa mocą Bożą, że w celowy sposób uzdrawia jego zmysły. Również zrozumiałe, bo wypowiedziane w rodzimym języku, były słowa uzdrowienia: effata – otwórz się. Jezus uzdrawia mocą swego słowa, własną, autonomiczną decyzją. To nie były magiczne zaklęcia i czarnoksięskie sztuczki, lecz konkretna pomoc cierpiącemu człowiekowi.

Również samo schorzenie nie było przypadkowe. To, czego słuchamy i co mówimy, jest często źródłem wielu problemów właśnie dlatego, że nie umiemy słuchać i mówić odpowiednich rzeczy, we właściwy sposób. Nadstawiamy ucha na plotki, pochlebstwa, propagandę, kłamstwa - i zarażamy się takimi fałszywymi słowami. Wskutek tego rodzi się w nas zazdrość, zniechęcenie, pycha, intryganctwo, podejrzliwość i niechęć do ludzi. A to znów wydaje zatrute owoce najpierw właśnie przez to, co mówimy. W ten sposób szerzy się zaraza i niszczący wpływ złego słowa. Nie trzeba nic więcej, by okaleczyć życie społeczne, rodzinne, zawodowe, poranić ludzi i zniszczyć zaufanie. Dlatego Jezus uzdrowił słuch i mowę, by zwrócić nam uwagę na ich kluczowe znaczenie dla naszego życia.

Aby zapobiec powierzchownym interpretacjom swoich cudów i Osoby, Jezus zabraniał rozgłaszania wiadomości o swoich dokonaniach. Powtarzane z ust do ust, utrzymane w sensacyjnym duchu relacje, mogłyby wypaczyć intencje i cele Jezusa, sprowadzić Jego misję tylko do wymiaru charytatywnego i medycznego. Ostateczny wymiar życia Jezusa miał się okazać dopiero w Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Dopiero wtedy można będzie zrozumieć każde Jego słowo i czyn. Dopiero wtedy podziw dla Jezusa będzie mógł się przerodzić w wiarę, która zbawia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2009