Bieszczady, czyli "Beschad alpes Poloniae"

Nazwę Bieszczady używa się zwykle w Polsce jako synonimu polskich Bieszczadów, które są jedynie częścią Bieszczadów Zachodnich. Bieszczad i Beskid były od wieków określeniem gór oddzielających Polskę i Ruś od Węgier.
Czyta się kilka minut

 

Nazwę Bieszczady używa się zwykle w Polsce jako synonimu polskich Bieszczadów, które są jedynie częścią Bieszczadów Zachodnich. „Bieszczad” i „Beskid” były od wieków określeniem gór oddzielających Polskę i Ruś od Węgier.

Długosz nazywał je „Beyszkod”, a w XV i XVI w. nazywano je Byesczad, Byeskad, Byesczadi. Od XI do XIV wieku były to ziemie sporne pomiędzy Polską, Rusią a Węgrami. Dopiero w 1340 r. Kazimierz Wielki włączył na stałe Bieszczady w skład ziemi sanockiej. W XIX w. przebywali tam tak znani pisarze jak Aleksander Fredro czy Wincenty Pol.

Bieszczady są to góry porośnięte lasem z przeważającym gatunkiem buku i jest to jedno z najdzikszych zakątków w Polsce. Występują tam rośliny i zwierzęta niespotykane w innych częściach naszego kraju, zwłaszcza takie, które lubią ciepło, np. największy europejski wąż Eskulapa. Dobrze zachowane pierwotne lasy bukowe stanowią prawdziwy raj dla zwierząt. Żyją w nich m.in. niedźwiedzie, wilki, rysie, żbiki i żubry. Najwyższym szczytem w Bieszczadach jest Tarnica o wysokości 1346 m n.p.m.

 

RW

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2009