Walizki dobrych uczynków

Jest piękny lipcowy dzień. Swoje kroki kierujemy do podziemi poznańskiego kościoła pw. Świętej Rodziny. Już od progu czujemy, że trafiłyśmy do miejsca pełnego ciepła i radości.

Wita nas uśmiechnięta pani Małgosia, dla której przez dziesięć dni lipca te podziemia stały się drugim domem. Ale to dopiero początek. Wchodząc dalej, widzimy roześmiane twarze dzieci, z kuchni wyglądają...
Czyta się kilka minut

Jest piękny lipcowy dzień. Swoje kroki kierujemy do podziemi poznańskiego kościoła pw. Świętej Rodziny. Już od progu czujemy, że trafiłyśmy do miejsca pełnego ciepła i radości.

Wita nas uśmiechnięta pani Małgosia, dla której przez dziesięć dni lipca te podziemia stały się drugim domem. Ale to dopiero początek. Wchodząc dalej, widzimy roześmiane twarze dzieci, z kuchni wyglądają pełne matczynej troski panie kucharki. W dużej sali, gdzie zgromadzone są dzieci, naszą uwagę przykuwa ogromny plakat Jana Pawła II z walizką, a pod wizerunkiem Papieża naklejone mniejsze walizki. Jak się później okazało, do nich „zbierane” były dobre uczynki. Dotyczyło to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nie od razu było jednak wiadomo, w jakim celu należy zapełniać walizki. Odpowiedź przyniósł ostatni dzień, kiedy wszyscy dowiedzieli się, że jest to bagaż na drogę do nieba.

Za „Bóg zapłać”

Pomysł na półkolonie powstał pięć lat temu. Organizatorzy mówią, że sami nie wiedzą, jak to się stało: ktoś miał pomysł, znalazły się osoby, które chciały oddać dzieciom swój wakacyjny czas, a tak naprawdę to zadziałał Duch Święty. Półkolonie zorganizowano z myślą o dzieciach najbardziej potrzebujących. Tegorocznym sukcesem było natomiast skierowanie zaproszenia na nie poprzez pedagogów szkolnych, którzy doskonale orientują się w sytuacji swoich wychowanków. Dzięki temu akcja mogła objąć większą grupę dzieci.

Zorganizowanie takiego przedsięwzięcia nie byłoby możliwe, gdyby nie hojność parafian. To oni zebrali pieniądze, dzięki którym dzieci spędziły czas w Poznaniu, a także mogły wyjechać do Krakowa. Cały personel półkolonii, począwszy od wychowawców, a skończywszy na paniach pracujących w kuchni, pracował za przysłowiowe „Bóg zapłać”, a nawet, jak twierdzi ks. Waldemar Babicz, duchowy opiekun półkolonii, bez „Bóg zapłać”. Największą nagrodą jest dla nich wszystkich radość dzieci, o czym sami mówią.

Dobry pomysł to podstawa

Nie sztuką jest zebranie dzieci, o wiele trudniejszym zadaniem jest mądre zorganizowanie im czasu. Jak zauważa ks. Waldemar, „nie jest to tylko jakieś zabicie czasu, ale faktycznie głęboki program, bardzo atrakcyjnie podany”. Głównymi jego pomysłodawczyniami są: Marta Metelska

i Małgorzata Stankowska, na co dzień pracujące jako nauczycielki. W ich głowach pomysł na tegoroczne półkolonie powstał już półtora roku temu, jako część dwuletniego programu. Inspiracją w jego przygotowaniu stały się książki poznańskiej autorki Joanny Krzyżanek. To dzięki nim dzieci dowiedziały się m.in. niezwykłych rzeczy o podróżach i pielgrzymkach Papieża Polaka.

Podróż dookoła świata

Tajemnicą powodzenia programu okazała się atrakcyjna forma przekazu. Czas półkolonii to wielka podróż dookoła świata. Dzieci spędzały po dwa dni na każdym z pięciu kontynentów. Dodatkowo podzielone były na trzy grupy odpowiadające kontynentom: najmłodsi to Afryka, grupa średnia to Australijczycy, a najstarsza reprezentowała Amerykę. Służyło to nie tylko integracji, ale także zdobywaniu wiedzy o świecie.

Dodatkowymi atrakcjami, doskonale wpisującymi się w temat, były liczne wycieczki, dzięki którym dzieci mogły odczuć atmosferę podróży. Jana

Pawła II wychowawcy przybliżali dzieciom również poprzez angażowanie ich w przygotowanie niedzielnej Mszy św. Dla większości najmłodszych była to pierwsza w życiu okazja do pełniejszego przeżycia Eucharystii.

Te półkolonie to być może najcenniejszy dla nich czas podczas tych wakacji. Zabrały z sobą zarówno wiedzę, pełne troski spojrzenia opiekunów, doświadczenie radości bycia z rówieśnikami, jak i swoje walizki pełne dobrych uczynków.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2007