Lekarze przeciw aborcji

Obowiązujące od kwietnia w Portugalii prawo do aborcji na żądanie nie może być realizowane w stolicy kraju oraz podlizbońskich szpitalach ze względu na odmowę zabijania dzieci nienarodzonych ze strony lekarzy. Także w Porto większość lekarzy argumentuje odmowę udziału w zabiegu usunięcia ciąży zasadami etyki.

W publicznych szpitalach Lizbony i Porto brakuje lekarzy chętnych do...
Czyta się kilka minut

Obowiązujące od kwietnia w Portugalii prawo do aborcji na żądanie nie może być realizowane w stolicy kraju oraz podlizbońskich szpitalach ze względu na odmowę zabijania dzieci nienarodzonych ze strony lekarzy. Także w Porto większość lekarzy argumentuje odmowę udziału w zabiegu usunięcia ciąży zasadami etyki.

W publicznych szpitalach Lizbony i Porto brakuje lekarzy chętnych do przeprowadzania aborcji na żądanie. Z szacunków portugalskiego tygodnika „Sol” wynika, że w wielu miejscowych placówkach służby zdrowia ponad 80 proc. ginekologów odmawia udziału w aborcji. Aż 27 z 30 lekarzy pracujących w szpitalu Santo Antonio w Porto zadeklarowało władzom lecznicy swój sprzeciw, powołując się na zasady etyki. Podobnie jest w podlizbońskim Setubal oraz w Amadora-Sintra, gdzie dyrektor miejscowego szpitala Jose Miguel Boquinhas zapowiedział rozpoczęcie poszukiwań prywatnych ginekologów, z którymi podpisane zostaną kontrakty dotyczące przeprowadzania aborcji. – W naszej placówce istnieje możliwość wykonywania rocznie nawet 600 zabiegów usuwania ciąży – szacuje dyrektor szpitala Amadora-Sintra. – Obecnie, przy sprzeciwie większości zatrudnionych u nas lekarzy, nie jest to możliwe.

Działania ministerstwa

W obliczu tak zdecydowanej postawy lekarzy, w sukurs kierownictwu placówek medycznych przyszło portugalskie ministerstwo zdrowia, którego agendy nawiązały już kontakt z kilkoma prywatnymi klinikami, gotowymi do przeprowadzania aborcji. Wśród zainteresowanych współpracą są też dwie placówki medyczne z sąsiedniej Hiszpanii.

W nielicznych lizbońskich szpitalach już w kwietniu rozpoczęto pierwsze konsultacje przedaborcyjne. – Zainteresowane usunięciem ciąży są głównie młode dziewczyny – informuje Jorge Branco, dyrektor szpitala Alfredo da Costa. – Od chwili wprowadzenia nowych przepisów w naszej placówce przeprowadzono 20 zabiegów aborcyjnych.

Pierwsze miesiące nowego prawa

Nowe prawo, dopuszczające możliwość przeprowadzenia aborcji na żądanie, obowiązuje w Portugalii od kwietnia br. Mimo unieważnionego z powodu niskiej frekwencji lutowego referendum, projekt liberalizacji przepisów antyaborcyjnych został poddany pod dyskusję członków parlamentu. Uzyskał poparcie rządzących socjalistów, komunistów, Bloku Lewicy oraz kilkudziesięciu posłów centroprawicowej Partii Socjaldemokratycznej.

Postawa portugalskich lekarzy pokazuje jednak, że ministerialnym przepisom można się przeciwstawić, jeżeli ma się zdrowe sumienie. Może zdecydowanie lekarzy z Portugalii stanie się też zachętą dla innych, by bez lęku iść za głosem sumienia i – zgodnie z lekarskim powołaniem – człowieka leczyć, a nie zabijać.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2007