Znikający Poznań: Cytadela Tumska

Mówiąc w Poznaniu o Cytadeli, najczęściej myślimy o wzgórzu pomiędzy śródmieściem a Winogradami, gdzie dawniej wznosiła się ponura pruska forteca, a dziś rozciąga się zielony park. Tymczasem we wschodniej części Ostrowa Tumskiego, tuż nad brzegiem Cybiny, zachował się fragment umocnień tak zwanej Cytadeli Tumskiej. Spacerując po Śródce, możemy dostrzec na przeciwległym...
Czyta się kilka minut

Mówiąc w Poznaniu o „Cytadeli”, najczęściej myślimy o wzgórzu pomiędzy śródmieściem a Winogradami, gdzie dawniej wznosiła się ponura pruska forteca, a dziś rozciąga się zielony park. Tymczasem we wschodniej części Ostrowa Tumskiego, tuż nad brzegiem Cybiny, zachował się fragment umocnień tak zwanej Cytadeli Tumskiej. Spacerując po Śródce, możemy dostrzec na przeciwległym brzegu Cybiny dość długie odcinki muru obronnego ze strzelnicami oraz masywny przyczółek bramowy dawnego jazu katedralnego. Jaz ów był w przeszłości tamą przegradzającą bieg Cybiny. Tuż za nim można było rozlać spiętrzone wcześniej wody Cybiny, tak aby zajęły one wielkie łąki Zawad i Nadolnika, tworząc „naturalną” barierę obronną miasta i samego Tumu. Ten zachowany dobrze obiekt jest jedynie fragmentem dawnych tumskich umocnień. W przeszłości cały kompleks tzw. Cytadeli Tumskiej ciągnął się na niemal kilometrowej długości: od nadszańca katedralnego do Grobli Berdychowskiej. Umocnienia te w niektórych miejscach miały szerokość przekraczającą 30 metrów. Wewnątrz pruskiej Cytadeli Tumskiej znalazło się więc w połowie XIX wieku nie tylko stare Zagórze, ale także historyczny Ostrów Tumski z katedrą, pałacem arcybiskupim, kościołem Najświętszej Marii Panny, psałterią i kanoniami. Paradoksem dziejowym było więc, że ścieśnione w gorsecie pruskim miasto Poznań doczekało się ochrony swych najbardziej polskich i katolickich zabytków przez zaborcze fortyfikacje.

Stojąc dziś na moście Mieszka I, przeciągniętym ponad korytem Cybiny-Warty na początku lat 70., widzimy w oddali charakterystyczny most kolejowy z kratownicą. Jednak jeszcze 150 lat temu przed mostem kolejowym wznosiły się dwie inne przeprawy przez Wartę. Most Śródecki zwany Cybińskim, który stał tu przypuszczalnie od początków polskiej państwowości, dzisiaj budowany jest na nowo; oraz most jazu katedralnego, po którym nie ma dziś śladu – a jedyną pamiątką po nim są wielkie wrota w ścianie muru strzelniczego, zawieszone ponad korytem Cybiny, przydające temu fragmentowi miasta, z wieżami katedralnymi w tle, dziwnej malowniczości...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2007