Opinie internautów

Ubek to nie świadek, lecz przestępca

Po przeczytaniu artykułu Spotkałem szczęśliwych ubeków po raz kolejny zadałem sobie pytanie i po raz kolejny coraz bardziej utwierdzam się

w przekonaniu, że dzisiejsza lustracja powinna dotyczyć identyfikacji upublicznieniu i potraktowaniu tych ludzi tak jak przestępców, tzn. postawić akt oskarżenia, przeprowadzić...
Czyta się kilka minut

Ubek to nie świadek, lecz przestępca

Po przeczytaniu artykułu „Spotkałem szczęśliwych ubeków” po raz kolejny zadałem sobie pytanie i po raz kolejny coraz bardziej utwierdzam się

w przekonaniu, że „dzisiejsza lustracja” powinna dotyczyć identyfikacji – upublicznieniu i potraktowaniu tych ludzi tak jak przestępców, tzn. postawić akt oskarżenia, przeprowadzić proces sądowy, wydać wyrok i wykonać. Jaki wyrok – o tym powinna decydować skala winy. Celem tego działania nie ma być chęć zemsty – oni na pewno chcieliby tego, nie dajmy się podpuścić. I jeszcze jeden wątek: czy my naprawdę chcemy wierzyć w to co oni bredzą (niejednokrotnie już z zza grobu) za pośrednictwem teczek. Jak można przestępców tej kategorii traktować jako świadków, a materiały „teczki” przez nich stworzone jako dowody w sprawie osób, które męczyli i katowali. Nie dajmy się dalej „zohydzać” ubekom, bo w przeciwnym razie mając tę świadomość stajemy się „TW” tajnymi współpracownikami.

Obserwator

Komentarz internauty z www.interia.pl do wywiadu z Maciejem Gawlikowskim, autorem filmu „Zastraszyć księdza” („Przewodnik Katolicki” nr 21/2007).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2007