Noworoczne domino

Drodzy i Szanowni Czytelnicy!



Dzień przed końcem starego roku, w czasie rozmowy na gadu-gadu z jednym z moich ministrantów, usłyszałem zdanie, które stało się inspiracją do świątecznych życzeń: umieć popchnąć domino miłości i dobroci Tak mnie to zdanie poruszyło, że w noworocznych SMS-ach także życzyłem moim znajomym, byśmy potrafili popychać...
Czyta się kilka minut

Drodzy i Szanowni Czytelnicy!

Dzień przed końcem starego roku, w czasie rozmowy na gadu-gadu z jednym z moich ministrantów, usłyszałem zdanie, które stało się inspiracją do świątecznych życzeń: „umieć popchnąć domino miłości i dobroci”… Tak mnie to zdanie poruszyło, że w noworocznych SMS-ach także życzyłem moim znajomym, byśmy „potrafili popychać domino miłości”.

Wielu z nich, co bardzo mnie ucieszyło, odpowiadało na życzenia nawiązując do tych słów i na różne sposoby je interpretując. Jedni stwierdzali, że „metafora z dominem jest świetna”, inni martwili się, jak to domino „popchnąć, żeby się nie zawaliło” albo co zrobić, „żeby ta układanka jakoś wyglądała”. Wchodząc w nowy rok, myślę sobie, że rzeczywiście mamy co robić, żeby ta układanka wyglądała dobrze.

W pierwszym tegorocznym numerze „Przewodnika Katolickiego” zatrzymujemy się przy statystykach dotyczących życia religijnego Polaków. Tego rodzaju analizy, jakkolwiek cenne i ciekawe, ukazują oczywiście tylko jakiś wycinek życia Kościoła, a właściwie jeden jego aspekt – ten, który da się mniej czy bardziej uchwycić za pomocą cyfr i wykresów. To co najciekawsze, cała głębia ludzkiego życia i religijnych przeżyć, pozostaje zawsze jakąś tajemnicą – powiedziałbym nawet: na szczęście pozostaje tajemnicą! Bo to właśnie ta przestrzeń, która jest nieuchwytna dla różnego rodzaju badań czy sfera życia wyjęta spod władzy ram i schematów ukazuje prawdziwe bogactwo życia każdego z nas.

Zakończone w tych dniach 29. Europejskie Spotkanie Młodych w Zagrzebiu, które jest kolejnym etapem „pielgrzymki zaufania przez ziemię” (piszemy dziś o nim na stronach „Przewodnika Młodych”) jest z pewnością jedną z takich inicjatyw, które łamią stereotypy myślenia o wierze, zwłaszcza o wierze ludzi młodych, a zarazem wpisuje się w tę logikę „domina miłości i dobroci”, gdzie jedno serce porusza inne serca, a wiara jednych zapala wiarę innych.

Myślę, że ten znany nam z telewizji obraz kamieni domina, ustawionych w taki sposób, że popchnięcie jednego wyzwala reakcję innych i maluje przed naszymi oczami wspaniałe obrazy, może być jakąś inspiracją na początek roku dla każdego z nas. Domino potrzebuje cierpliwości i wyobraźni. Bez tego nie tylko sama gra, ale jeszcze bardziej zabawy w układanie ruchomych obrazów nie mają sensu.

Z miłością i dobrocią jest chyba podobnie. Trzeba być cierpliwym, bo efekty naszego wysiłku zazwyczaj są odłożone w czasie. Potrzeba też trochę wyobraźni, by poukładane odpowiednio kamienie popchnęły jeden, drugi w dobrym kierunku i wyzwoliły długofalową reakcję.

Zapraszając naszych Czytelników do zapoznania się z poszerzonym od dziś o 16 stron „Przewodnikiem Katolickim”, mam nadzieję, że każdego tygodnia będziemy przynosili poprzez nasze teksty coraz to nowe inspiracje do codziennego, dobrego życia, które będzie przeniknięte żywą wiarą. Jednocześnie zachęcam Państwa do dzielenia się wrażeniami i uwagami na temat naszego tygodnika.

Życzę dobrej lektury.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2007