Logo Przewdonik Katolicki

Pozwy spółka z o.o.

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

Pruskie Powiernictwo złożyło 22 pozwy odszkodowawcze przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Powiernictwo uzasadnia wstąpienie na drogę sądową naruszeniem przez Polskę prawa do pokojowego korzystania z własności oraz naruszeniem zakazu dyskryminacji. Zapowiada także dalsze pozwy. W przekazanej dziennikarzom informacji prasowej Pruskie Powiernictwo podkreśliło,...

Pruskie Powiernictwo złożyło 22 pozwy odszkodowawcze przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Powiernictwo uzasadnia wstąpienie na drogę sądową naruszeniem przez Polskę prawa do pokojowego korzystania z własności oraz naruszeniem zakazu dyskryminacji. Zapowiada także dalsze pozwy.

W przekazanej dziennikarzom informacji prasowej Pruskie Powiernictwo podkreśliło, że niemiecką ludność wypędzono w wyniku II wojny światowej z terenów wschodnich w sposób uważany przez niektórych specjalistów prawa międzynarodowego za „mord z pobudek narodowych bądź rasowych”, a co najmniej za zbrodnię przeciwko ludzkości. Wywłaszczenia przeprowadzono zaś bez odszkodowania.

Ponieważ niemiecki rząd, w przeciwieństwie do rządu austriackiego, nie wspiera niemieckich wypędzonych i nie udziela im dyplomatycznej ochrony, zainteresowanym nie pozostaje nic innego, jak tylko „prywatna samopomoc” – podkreślono w oświadczeniu Pruskiego Powiernictwa.

„To kwintesencja tego, czego się obawialiśmy” – tak prezydent Lech Kaczyński zareagował na informację o złożeniu przez Powiernictwo pozwów w Strasburgu. Warszawa ostrzega, że sprawa odszkodowań może bardzo poważnie zaszkodzić stosunkom polsko-niemieckim. „Takie procesy mają rujnujący wpływ na relacje między dwoma europejskimi państwami”– powiedział Lech Kaczyński. Wyraził jednak nadzieję, że „sam trybunał, składający się z wybitnych prawników i ludzi rozumnych (...), zajmie odpowiednie stanowisko”.

Zdaniem szefowej polskiego MSZ Anny Fotygi, istnieje pilna konieczność „podjęcia wspólnych działań na rzecz prawno-traktatowego zabezpieczenia Polski przed roszczeniami odszkodowawczymi obywateli Niemiec, wynikającymi z konsekwencji II wojny światowej”. Jej zdaniem, takie zabezpieczenie mogłoby się znaleźć w ramach polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy z czerwca 1991 roku.

Rzecznik rządu Angeli Merkel zapewnił, że rząd niemiecki „nie popiera indywidualnych roszczeń” przeciwko Polsce wysuwanych przez niemieckich wypędzonych. Zastrzegł jednak, że „Berlin nie może stanąć na przeszkodzie tym usiłowaniom”.

1 sierpnia 2004 roku ówczesny kanclerz Niemiec Gerhard Schröder powiedział w Warszawie, że niemiecki rząd nie będzie popierał pozwów wypędzonych przeciwko Polsce i że takie stanowisko będzie reprezentował także przed międzynarodowymi trybunałami.

Stanowisko to potwierdziła w październiku br. kanclerz Angela Merkel w trakcie wizyty premiera Polski Jarosława Kaczyńskiego w Berlinie.

Od działań Powiernictwa zdystansowała się także Erika Steinbach. Przewodnicząca Związku Wypędzonych zaznaczyła jednak, że „wiele spraw, które doprowadziły do zachwiania stosunków między obydwoma krajami, wyszło od strony polskiej”. „To trzeba jednoznacznie powiedzieć” – podkreśliła.

Pruskie Powiernictwo, to zarejestrowana w Düsseldorfie niemiecka spółka, która zabiega o odszkodowania od władz polskich lub zwrot majątków pozostawionych przez Niemców przymusowo wysiedlonych po II wojnie światowej z Polski.

Powiernictwo zapowiadało już dwukrotnie złożenie pozwów, jednak współpracujące z nim kancelarie prawnicze rezygnowały w ostatniej chwili ze wstąpienia na drogę sądową.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki