Z różańcem przed Woodstock

I po co, klecho, klepiesz te zdrowaśki? Myślisz, że przez to ty i reszta kiecoli będzie lepsza? usłyszałem od młodego człowieka, spotkanego trzy lata temu na Przystanku Woodstock w Kostrzynie, gdzie pełniłem posługę ewangelizacyjną. Z szacunku dla czytelników nie przytaczam dalszej części wypowiedzi, tak niecenzuralnej, że mogłem poczuć się urażony. Mogłem,...
Czyta się kilka minut

„I po co, klecho, klepiesz te zdrowaśki? Myślisz, że przez to ty i reszta kiecoli będzie lepsza?” – usłyszałem od młodego człowieka, spotkanego trzy lata temu na Przystanku Woodstock w Kostrzynie, gdzie pełniłem posługę ewangelizacyjną. Z szacunku dla czytelników nie przytaczam dalszej części wypowiedzi, tak niecenzuralnej, że mogłem poczuć się urażony. Mogłem, ale nie czułem urazy, nie wzruszyłem ramionami, nie przyszło mi do głowy, aby powiedzieć: a idźże sobie, człowieku!

Dobrze wiedziałem, że nie mogę dać się sprowokować mojemu rozmówcy; zaistniała bowiem szansa wskazania mu lepszej drogi. „Cieszę się, że cię spotkałem – powiedziałem, gdy zakończył tyradę. – Od teraz będę się modlił na tym różańcu właśnie za ciebie; zacznę od części bolesnej, gdyż rozumiem, że jesteś bardzo zraniony. Jutro odmówię część chwalebną, by zmartwychwstało w tobie dobro; na koniec tajemnice światła, by Jezus, który jest Światłością, prowadził cię dobrymi ścieżkami”.

Chłopak nic nie odpowiedział. Widziałem, że jest zaskoczony. Odszedłem i modliłem się. Zobaczyłem go nazajutrz; odszukał mnie w bazie Przystanku Jezus, przedstawił się, przeprosił za wczorajsze zachowanie i poprosił o rozmowę. Przeprosiny oczywiście przyjąłem, chętnie też przystałem na dyskusję.

Rozmowa trwała – bagatela – sześć godzin. Modlitwa wstawiennicza, łzy, część chwalebna Różańca, radość spowiedzi, światło przebaczającego Ojca... Jakub przyjeżdża teraz do Kostrzyna jako ewangelizator i wielu spotkanym ludziom z Woodstocku proponuje modlitwę różańcową.

Nie mam najmniejszej wątpliwości, że małe ziarenka różańca, które pełniąc misję rozsiewam tak jak i moi współbracia w kapłaństwie, czynią cuda. Warto przemierzać z Maryją drogę swego życia wyznaczoną tajemnicami radosnymi, bolesnymi, chwalebnymi i światła. Na każdym etapie tej drogi, w chwilach nadziei, cierpienia i radości, Matka Boża jest przy człowieku. Zawsze obecna, gotowa wesprzeć, pomóc, jakby mówiąca: Zawsze możesz na mnie liczyć!...

Warto przytoczyć na koniec słowa Alessandro Pronzatiego: „Życie, dzięki nici przewodniej tajemnic rozważanych podczas odmawiania Różańca, staje się modlitwą, a modlitwa staje się życiem”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2006