Logo Przewdonik Katolicki

„Pierwszy” liczniejszy

Bernadeta Kruszyk
Fot.

W tym roku do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęto dwudziestu czterech kandydatów do kapłaństwa. To o sześciu więcej niż w roku ubiegłym. Wzrost niewielki, ale cieszy. Nabór przeprowadzono w 2 turach: na przełomie czerwca i lipca oraz sierpnia i września. Większość kandydatów zgłosiła się w pierwszym terminie. Po przejściu rozmów kwalifikacyjnych...

W tym roku do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęto dwudziestu czterech kandydatów do kapłaństwa. To o sześciu więcej niż w roku ubiegłym. Wzrost niewielki, ale cieszy.

Nabór przeprowadzono w 2 turach: na przełomie czerwca i lipca oraz sierpnia i września. Większość kandydatów zgłosiła się w pierwszym terminie. Po przejściu rozmów kwalifikacyjnych zdawali ustny egzamin z teologii. Przydała się także znajomość papieskich encyklik i adhortacji, o które z upodobaniem pytali egzaminatorzy. Zdali wszyscy. Przed nimi sześcioletni okres formacji seminaryjnej, która ma im pomóc rozeznać powołanie i przygotować się do kapłańskiej posługi. Dlaczego zdecydowali się pójść taką właśnie drogą?

Trudne wybory
Motywacje są różne. Rektor gnieźnieńskiego seminarium duchownego ks. prof. dr hab. Bogdan Czyżewski przyznaje, że najczęściej słyszy o pragnieniu naśladowania Chrystusa oraz chęci służenia Bogu i ludziom. – To piękne pobudki, jednak nie zawsze świadczą o prawdziwym powołaniu – tłumaczy. – Zdarza się, że młody człowiek chce zostać księdzem, bo jest zafascynowany służbą przy ołtarzu albo osobą znajomego kapłana, którego podziwia. To jednak nie wystarczy. Trzeba odróżnić autentyczne powołanie przez Chrystusa od pragnienia bycia księdzem i temu między innymi służy formacja seminaryjna. To czas stawiania pytań, szukanie odpowiedzi i niekiedy zmiany decyzji.

Ze statystyk wynika, że święcenia kapłańskie przyjmuje średnio 40 procent młodych ludzi wstępujących do seminarium. Reszta z różnych powodów przerywa studia. Niektórzy rezygnują sami, innym trzeba powiedzieć, że nie jest to ich droga. Decyzja zawsze jest trudna, zarówno dla jednej, jak i dla drugiej strony. – Powołanie jest wielką tajemnicą, której człowiek nigdy do końca nie zgłębi – mówi ks. Czyżewski. – Bywa, że w trakcie formacji seminaryjnej młody człowiek odkrywa, że ta droga nie jest jego drogą, że źle odczytał Boże zamysły względem siebie i wtedy odchodzi. Bywa też, że my, ich wychowawcy, dostrzegamy to jako pierwsi. Nie są to łatwe wybory oraz decyzje. Wymagają wielkiej rozwagi i odpowiedzialności. Niemniej należy ich dokonywać właśnie na etapie formacji seminaryjnej.

Ponad tysiąc nowych
O ile w gnieźnieńskim seminarium duchownym liczba nowo przyjętych nieco wzrosła, o tyle w skali kraju jest ona niższa od odnotowanej w roku 2005. Na pierwszy rok przyjęto bowiem 1022 kandydatów do kapłaństwa, czyli o blisko 150 mniej niż w roku ubiegłym. Niekwestionowanym liderem jest nadal seminarium w Tarnowie, gdzie formację seminaryjną rozpocznie 54 młodych ludzi. W czołówce są także Katowice – 43, Warszawa – 42, Kielce i Przemyśl – 39 oraz Kraków – 38. W sąsiednich diecezjach natomiast na pierwszym roku kształcić się będzie: w Bydgoszczy – 14 kleryków, we Włocławku – 16, a w Poznaniu – 28. Zdaniem ks. rektora Bogdana Czyżewskiego zmniejszenie ogólnej liczby kandydatów do kapłaństwa jest tak nieznaczne, że nie można mówić o jakiejkolwiek tendencji spadkowej czy kryzysie powołań. Od kilku lat odsetek młodych ludzi wstępujących do polskich seminariów duchownych utrzymuje się na stałych poziomie (ponad 1000 osób) i znacznie przekracza europejskie statystyki. Zmienia się natomiast otaczająca nas rzeczywistość i niewykluczone, że ci, którzy dziś przygotowują się do kapłaństwa w Polsce, kiedyś posługiwać będą w krajach, gdzie księży zaczyna brakować.

Ze świata wzięci
Kim są ci, którzy przekraczają seminaryjne progi? Zwyczajnymi młodymi ludźmi, którzy w szkole średniej mniej lub bardziej przykładali się do nauki, spędzali czas ze znajomymi, rozwijali swoje zainteresowania i umawiali się z dziewczynami. Klerycy są przecież ,,wzięci” z tego świata i trudno wymagać, by wiedli w nim żywot pustelniczy. Podejmując decyzję o wstąpieniu do seminarium, muszą być jednak świadomi, że ich życie diametralnie się zmieni. – Podczas rozmów kwalifikacyjnych często pytam kandydatów, czy byli kiedyś zakochani – uśmiecha się ks. Czyżewski. – Zwykle pośpiesznie zapewniają: ,,nie”, ,,skąd”, ,,nigdy”. Wtedy mówię, że szkoda, bo powinni wiedzieć, czego się wyrzekają. Tak jest z wieloma sprawami. By dojrzeć do powołania, muszą zmierzyć się z własnymi słabościami i podjąć trud pracy nad sobą, a to wymaga ogromnej samodyscypliny.

Ks. prof. dr hab. Bogdan Czyżewski
rektor Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie

– Klerycy, którzy zgłosili się w tym roku do naszego seminarium, są ludźmi gotowymi podjąć trud żmudnego i trudnego niekiedy odpowiadania na głos powołania. Zdają sobie sprawę z tego, że najbliższe pięć lat to czas rozeznawania drogi, na którą wezwał ich Chrystus. O swojej przyszłej posłudze wypowiadają się jeszcze w sposób bardzo młodzieńczy, pragną pomagać ludziom, sprawować Mszę św. i inne sakramenty. Myślę, że czas pobytu w seminarium pozwoli ukształtować w nich głębsze spojrzenie na kapłaństwo i na posługę kapłana, który winien być przede wszystkim człowiekiem wiary i żyć w prawdziwym zjednoczeniu z Chrystusem. A jakimi chcą być kapłanami? Dobrymi. Ja dodałbym, co jest moimi wielkim pragnieniem i życzeniem, świętymi. Takich bowiem potrzebuje Pan Bóg i wspólnota Kościoła.


W tym roku w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie studiować będzie ogółem 111 alumnów w tym: 23 na roku I, 19 na roku II, 23 na roku III, 17 na roku IV, 12 na roku V i 12 na roku VI. Pięciu kleryków jest urlopowanych.
Alumni, którzy w tym roku rozpoczynają formację seminaryjną, pochodzą z parafii:

• Świętego Ducha we Wrześni
• Nawiedzenia NMP w Pyzdrach
• Świętego Krzyża w Inowrocławiu
• bł. Michała Kozala BM w Janikowie
• Narodzenia NMP w Żernikach
• św. Floriana w Żninie
• św. Andrzeja Boboli i św. Antoniego z Padwy w Złotnikach Kujawskich
• Wniebowzięcia NMP (katedralna) w Gnieźnie
• św. Jadwigi Królowej w Inowrocławiu
• św. Doroty w Strzałkowie
• MB Częstochowskiej i św. Barbary w Piechcinie
• św. Mikołaja w Ludzisku
• św. Michała Archanioła w Samarzewie
• św. Bartłomieja w Szadłowicach
• NMP Różańcowej w Jabłówku
• św. Mikołaja w Janowcu Wielkopolskim
• bł. Jolenty w Gnieźnie
• św. Apostołów Piotra i Pawła w Zagórowie (3 kleryków)
• św. Jana Chrzciciela w Szymanowicach
• św. Andrzeja Apostoła w Witowie (diecezja włocławska)
• św. Andrzeja Apostoła w Kościelcu koło Koła (diecezja włocławska)
• z Białorusi

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki