Mniej powołań?

Do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęto jak dotąd piętnastu kandydatów. To o połowę mniej niż w roku ubiegłym.



Rekrutację przeprowadzono na przełomie czerwca i lipca br. Zgłosiło się dwudziestu chętnych, z których ostatecznie przyjęto piętnastu. Dla porównania, w roku ubiegłym formację seminaryjną rozpoczęło trzydziestu młodych ludzi, a dwa...
Czyta się kilka minut

Do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie przyjęto jak dotąd piętnastu kandydatów. To o połowę mniej niż w roku ubiegłym.

Rekrutację przeprowadzono na przełomie czerwca i lipca br. Zgłosiło się dwudziestu chętnych, z których ostatecznie przyjęto piętnastu. Dla porównania, w roku ubiegłym formację seminaryjną rozpoczęło trzydziestu młodych ludzi, a dwa lata temu (przed podziałem terytorialnym diecezji) aż trzydziestu sześciu. To spora różnica… - Sądzę, że jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest niż demograficzny, którego skutki właśnie obserwujemy - mówi rektor gnieźnieńskiego PWSD ks. dr hab. Bogdan Czyżewski. - Nie należy jednak zapominać, iż powołanie to tajemnica i z czysto ludzkiego punktu widzenia nie sposób jej wyjaśnić.

W wielu polskich seminariach odnotowano jednak wzrost liczby kandydatów do kapłaństwa. Jest tak m.in. w Opolu, Katowicach, Lublinie i Olsztynie. Media od dawna spekulują, iż na wzrost ten miała wpływ śmierć Ojca Świętego Jana Pawła II, przełożeni seminaryjni podchodzą jednak do tej tezy bardzo ostrożnie. - Moim zdaniem to błędne rozumowanie - mówi ks. rektor Czyżewski. - Gdyby było inaczej, mielibyśmy zatłoczone seminaria, a tak przecież nie jest. Oczywiście śmierć Ojca Świętego mogła być dla wielu wahających się momentem przełomowym, w którym podjęli ostateczną decyzję, nie sądzę jednak, by stanowiła jedyną motywację.

Warto dodać, iż większość młodych ludzi przyjętych w tym roku do gnieźnieńskiego seminarium pochodzi z małych miasteczek i wsi. Z Gniezna i Inowrocławia - największych miast naszej archidiecezji - zgłosiło się zaledwie dwóch kandydatów. W dniach od 31 sierpnia do 2 września br. w PWSD przeprowadzony zostanie drugi nabór. Ks. rektor Bogdan Czyżewski ma nadzieję, że będzie on owocny i powiększy szeregi tych, którzy już w październiku postawią pierwszy krok na drodze do kapłaństwa.

Ks. dr hab. Bogdan Czyżewski, rektor Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie

- Pan Bóg powołuje tylu kapłanów, ilu jest potrzebnych. Spekulacje na temat tego, czy na wzrost liczby kandydatów do kapłaństwa wpłynęła śmierć Papieża są po prostu nie na miejscu. Bardzo potrzebna jest natomiast modlitwa, zarówno w intencji nowych powołań, jak i tych, którzy je usłyszeli i na nie odpowiedzieli.

Kandydat jest zobowiązany dostarczyć:

- podanie do ks. abp. Henryka Muszyńskiego z prośbą o przyjęcie do PWSD w Gnieźnie

- świadectwo chrztu i bierzmowania

- własnoręcznie napisany życiorys

- świadectwo dojrzałości w oryginale, odpisie lub kopii potwierdzonej notarialnie

- dyplom ukończenia katechizacji w zakresie szkoły średniej (jeśli nie ma oceny na świadectwie dojrzałości)

- świadectwo moralności wystawione przez księdza proboszcza oraz katechetę

- 6 fotografii

oraz na osobnych formularzach odebranych w Sekretariacie Seminarium Duchownego:

- wypełnione podanie na Wydział Teologiczny UAM w Poznaniu

- orzeczenie lekarskie

- potwierdzenie wpłaty egzaminacyjnej na konto WT UAM

- kwestionariusz personalny dla Seminarium Duchownego

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2005