Matka i Opiekunka

Często wspominamy nasze matki, zwłaszcza ci z nas, którzy już je stracili. Przywołujemy na pamięć ich postacie, cenne wskazówki, mądre rady. Matka to najważniejsza osoba dla każdego dziecka. Dziecko jest największym, najcenniejszym skarbem matki. Dla jego dobra gotowa jest ona do największych poświęceń i wyrzeczeń. Wychowanie, opieka, troska oto sens jej życia. Nawet wtedy,...
Czyta się kilka minut

Często wspominamy nasze matki, zwłaszcza ci z nas, którzy już je stracili. Przywołujemy na pamięć ich postacie, cenne wskazówki, mądre rady. Matka to najważniejsza osoba dla każdego dziecka. Dziecko jest największym, najcenniejszym skarbem matki. Dla jego dobra gotowa jest ona do największych poświęceń i wyrzeczeń. Wychowanie, opieka, troska – oto sens jej życia. Nawet wtedy, gdy dzieci są już dorosłe i samodzielne, sercem zawsze jest blisko nich i do końca czuwa nad ich spokojem i bezpieczeństwem. Tak samo czuwa nad nami i troszczy się o każdego z nas nasza najlepsza Matka w niebie – Maryja, z którą nasz naród, a szczególnie prosty lud wiejski, tak bardzo związał swoje losy.

Któż bardziej niż rolnicy ma świadomość tego, jak wiele w ich pracy zależy od Bożego błogosławieństwa? Dlatego Maryja od zawsze była dla nich Towarzyszką i Orędowniczką w ich ziemskich zmaganiach. To właśnie u Matki Bożej szukano ratunku w czasie burz, gradobicia, powodzi. Jej także zawierzano urodzaje i pomyślne zbiory. Dlatego właśnie ziarna zbóż poświęcone w święto Narodzenia NMP (8 września) jako pierwsze rzucano w glebę, a prace żniwne zawsze rozpoczynały się w środę lub sobotę, czyli w tzw. dni maryjne. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu żniw, w uroczystość Wniebowzięcia NMP, zwaną w tradycji ludowej świętem Matki Bożej Zielnej, przynosi się do kościoła płody ziemi: kłosy zbóż, zioła i kwiaty, aby poświęcone, służyły ludziom i zwierzętom. Ale zwyczaj święcenia w tym dniu ziół i kwiatów ma także swoje źródło w wydarzeniach, które według tradycji miały miejsce po śmierci Maryi. Otóż apostołowie, którzy zebrali się, by towarzyszyć Matce Zbawiciela w ostatnich chwilach Jej ziemskiego życia, w momencie Jej zaśnięcia ujrzeli chóry aniołów i słyszeli ich śpiew. Po upływie kilku dni przybył z Indii apostoł Tomasz i pragnął zobaczyć ciało Maryi. Na jego prośbę otwarto grób i okazało się, że jest on pusty, a w miejscu, gdzie złożono ciało, kwitły zioła i kwiaty. Stąd nazwa Matka Boża Zielna i znany do dziś zwyczaj święcenia polnych kwiatów i ziół.

Ponadto poświęconym 15 sierpnia bukietom przypisuje się różnorakie właściwości lecznicze, jak również chroniące gospodarstwa przed burzami, ogniem, wiatrem czy gradem. Do bukietów wkładano też rośliny potrzebne w gospodarstwie domowym, wierząc, że ich poświęcenie zabezpieczy owoce i warzywa na zimę przed zarazą i szkodnikami.

Matka Boża to cierpliwa Opiekunka czuwająca nad chłopskim trudem. Ale to również najlepsza Matka nas wszystkich. Nie lękajmy się zatem powierzyć Jej opiece nas samych, nasze rodziny i naszą Ojczyznę. Uczyńmy to, a na pewno się nie zawiedziemy.

Matka Boska Zielna

(fragment)

Ranne zorze wstają wśród ciszy niedzielnej

naszym polem idzie Matka Boska Zielna

jeszcze chłodna rosa co wisi perłami

na okiściach srebrnych traw

Jej piękne obmywa stopy

patrzy ciepłym wzrokiem na złote łany

i zagląda w nasze małe serca

w powiewnej sukience Najświętsza Matka

zbiera gorzkie zioła naszych cierpień

chodzi po polskich wioskach

widzi gdzie największa bieda

co nie rzuca się w oczy

zbiera poranne żale jak perły najczystszej wody

zna nasze potrzeby nawet te ukryte

błogosławi naszym plonom bo z ciężkiej pracy

dzieci ze snu budzi łagodnym szeptem

by rodzicom pomóc

o Matko Przenajświętsza

tak nam potrzeba Ciebie

Niebieska Królowo Stolico Mądrości

otrzyj oczy z gorzkich łez

niech nas ciężkie życie

nie przygniata troskami

Panna Święta

przynosimy ci w szczerym darze

bukiet z polskich ziół i kwiatów uskładany

mijasz krzyż przy drodze

na nim Jedyny Syn

roztworzył ramiona

i za grzechy świata kona na Twoich oczach

wznosisz błagalnie ręce

usta szepczą czule

– Synu mój Jedyny jakżeś okrutnie umęczony

niech choć ziołami ukoję Twe męki

przyjmij chłód polnej rosy

niechaj wiatr sprzed burzy owieje Twe skronie

Mirosław Glazik

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2006