31 lipca - 5 sierpnia

Poniedziałek, 31 lipca

św. Ignacego Loyoli

Jr 13,1-11; Mt 13,31-35

Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion



Jezus, mówiąc o dynamice królestwa, przywołuje przykład ziarenka gorczycy. Niezauważalny dla zewnętrznego obserwatora wzrost ziarna owocuje potężnym drzewem dającym cień i schronienie. Pokusa niecierpliwego oceniania skuteczności działania była i jest obsesją...
Czyta się kilka minut

Poniedziałek, 31 lipca

św. Ignacego Loyoli

Jr 13,1-11; Mt 13,31-35

„Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion”

Jezus, mówiąc o dynamice królestwa, przywołuje przykład ziarenka gorczycy. Niezauważalny dla zewnętrznego obserwatora wzrost ziarna owocuje potężnym drzewem dającym cień i schronienie. Pokusa niecierpliwego oceniania skuteczności działania była i jest obsesją człowieka. Towarzystwo Jezusowe (jezuici) narodziło się z przyjaźni kilku studentów zgromadzonych wokół Ignacego z Loyoli, którzy odnaleźli sens życia w bezinteresownej służbie człowiekowi. Niewielka grupa odważnych katolików, mimo trudności, w krótkim czasie stała się potężną siłą duchowej odnowy Europy.

Wtorek, 1 sierpnia

św. Alfonsa M. Ligurgiego

Jr 14,17-22; Mt 13,36-43

„Zbiera się chwast i spala ogniem”

Kontynuując nauczanie o dynamice królestwa, Jezus zwraca uwagę na jeden szczegół. Trudno jest jednoznacznie ocenić, jaką wartość ma życie konkretnego człowieka. Wartość ludzkiego życia objawia się w sposób pewny dopiero w momencie śmierci. Bóg patrzy w przedziwny sposób na nasze życie. Wydaje się interesować tylko teraźniejszością, która w momencie śmierci staje się „wiecznym teraz”. Można całe życie być łotrem, a jednak żałując w chwili śmierci dostąpić zbawienia. I można żyć sprawiedliwie i dobrze, a w decydującym momencie okazać się niewdzięcznym łotrem. Nie wiemy, kiedy przyjdzie czas żniw.

Środa, 2 sierpnia

Jr 15,10.16-21; Mt 13,44-46

„Skarb… perła”

Odkrycie skarbu wiąże się ze stałą troską o jego zachowanie i zabezpieczenie. Tak uczynili bohaterowie opowieści Jezusa. Piotra Favra, jezuitę, po drogach Europy wiodło jedno pragnienie, aby pomagać napotkanym ludziom, odkrywać piękno skarbu wiary. Zagubionemu w świecie idei i wartości człowiekowi trudno odkryć to, co jest naprawdę cenne. Kultura konsumpcyjna stawia mu przed oczyma coraz to nowsze produkty, na które może wymienić zakopany skarb wiary. Gdy Jezus radzi młodzieńcowi: Idź, sprzedaj wszystko, co masz i pójdź za Mną, ten odchodzi zasmucony...

Czwartek, 3 sierpnia

Jr 18,1-6; Mt 13,47-53

„Ojciec rodziny ze skarbca swego wydobywa”

Jezus chwali mądrość ojca rodziny, który potrafi czerpać z własnego życiowego doświadczenia, równocześnie badając znaki czasu. Żydzi przyzwyczajeni do utartych religijnych formuł nie zauważyli Mesjasza, bo nie odpowiadał ich wyobrażeniom. Bóg nie jest Bogiem formuł, lecz Bogiem obecnym i działającym. Doświadczenia religijnego nie można sprowadzać do rozpamiętywania wielkich dzieł Boga w historii zbawienia. Trzeba spojrzeć na własne życie – miejsce samoobjawiania się Boga.

Piątek, 4 sierpnia

św. Jana M. Vianneya

Jr 26,1-9; Mt 13,54-58

„Skąd u Niego ta mądrość”

Duchowi formatorzy kapłana z Ars ze zdumieniem musieli obserwować cuda, które działy się przez posługę tego niegdyś niezbyt obiecująco zapowiadającego się kleryka. Najtrudniej uwierzyć w wewnętrzną przemianę ludziom, którzy stoją najbliżej. Może dlatego, że w umysłach i sercach współziomków odzywają się ich własne kompleksy i zawiedzione nadzieje. Skoro nam się nie udało, jak mogło udać się jemu? Nie możemy naszych bliźnich mierzyć własną miarą. Inaczej dołączymy do tych, którzy w Nazarecie pokazywali palcami Jezusa, zamknięci na słowo i znak, nie dostrzeżemy w Nim odwiecznej Mądrości, tylko syna cieśli i prostej kobiety.

Sobota, 5 sierpnia

Jr 26,11-16.24; Mt 14,1-12

„Głowa na misie”

Podszyty lękiem tchórz, by zachować władzę na życzenie pochlebców, potrafi dopuścić się nawet zbrodni. Może to nie będzie od razu głowa Jana na misie. Wystarczy niewinna plotka, oszczerstwo, donos do przełożonego. Heroda nie zgubił wcale lęk przed utratą tronu, lecz lęk przed utratą twarzy. W sytuacji, w której na szali leżało jego dane nieopacznie słowo i życie prawego człowieka, wolał dokonać zbrodni, niż wyjść na głupca. Jest to niestety odwieczny problem wszystkich sprawujących władzę głupców: ile warte jest moje słowo? Może wystarczy głowa Jana na misie...

Rozważania na dzień powszedni są przygotowywane wspólnie z miesięcznikiem homiletycznym „Biblioteka Kaznodziejska”, rok założenia 1906

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006