„Maestro” znad Noteci

Stanisław Manturzewski scenarzysta, reżyser: Stasiek Niedbalski poszedł prostą drogą z Nakła na filmowy Olimp



W listopadzie upłynie rok od śmierci Stanisława Niedbalskiego, jednego z najwybitniejszych polskich operatorów filmowych, dokumentalisty, współtwórcy rodzimej szkoły obrazu dokumentalnego, kino-reportażu. W jesieni życia artysta powrócił do miejsca...
Czyta się kilka minut

Stanisław Manturzewski – scenarzysta, reżyser: „Stasiek Niedbalski poszedł prostą drogą z Nakła na filmowy Olimp”

W listopadzie upłynie rok od śmierci Stanisława Niedbalskiego, jednego z najwybitniejszych polskich operatorów filmowych, dokumentalisty, współtwórcy rodzimej szkoły obrazu dokumentalnego, kino-reportażu. W jesieni życia artysta powrócił do miejsca swojej młodości – Nakła nad Notecią. Tutaj spoczął. 16 lipca sala widowiskowo-kinowa Nakielskiego Ośrodka Kultury otrzymała imię zmarłego artysty.

Hanna Niedbalska-Kowalkowska, córka Stanisława Niedbalskiego, jest przekonana, iż postać ojca została uhonorowana godnie, trafną ideą: – Właśnie kino i praca nad filmami wypełniały życie taty, były jego największą pasją. Myślę, że podobne wyróżnienie wiele by dla niego znaczyło – stwierdziła. Burmistrz miasta, Piotr Centała, zdaje sobie sprawę, że nie sposób przecenić artystycznej spuścizny filmowca. – Nie możemy budować naszej przyszłości, jeśli nie spojrzymy w przeszłość, na dorobek pokoleń. Stanisław Niedbalski pozostawił nam perły. Z dorobku takich osób winniśmy czerpać, szukać w nich inspiracji – mówi.

Wzorce trzeba poznać – Nakielski Ośrodek Kultury przygotował nie tylko wystawę pamiątek po Niedbalskim, ale również specjalny, „potrójny seans”. Wyświetlono dokument jego autorstwa, obraz fabularny, w którym wystąpił jako aktor, oraz film poświęcony jego osobie, zrealizowany przez kolegę i współpracownika – Stanisława Manturzewskiego. Było jak przed wielu laty, kiedy nakielanie, siedząc w kinie, mogli rozpoznawać kroniki filmowe sygnowane przez ich krajana! Dla nich był zdolnym „swojakiem”. Dla kilku pokoleń studentów szkoły filmowej stał się „mistrzem”, „maestrem”. Dziś dla wszystkich jest legendą.

Szalejący operator

Obiektyw kamery Stanisław Niedbalski starał się kierować na ludzi niebagatelnych, ciekawych, naznaczonych piętnem wyjątkowego doświadczenia, zajęcia, duchowego przeżycia. Do teraz nikt nie nakręcił wymowniejszej relacji z Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej. Krótki, surowy, czarno-biały obraz, do którego cały komentarz stanowią pątnicze pieśni – elektryzuje. „Maestro” zawsze dążył do jak najgłębszego oddania rzeczywistości, w swoim „głodzie” świata będąc zawsze inteligentnym, pomysłowym, a także nieposkromionym.

Stanisław Manturzewski, z którym Niedbalski zrealizował film o Jastrzębiu Górniczym, wspomina z nostalgią: – Zobaczyłem szalejącego operatora! Kręcił na głębokości tysiąca metrów, w tunelu kopalnianym. Szyb był „metanowy”, wietrzyły go dmuchawy, dające wicher o sile 9 stopni w skali Beauforta! W tym huraganie szli na nas górnicy – niesamowite postaci – na targane włosy naciągnęli pończochy. Kaski zrywało im z głów! Staś delektował się ujęciem, możliwym zresztą tylko dzięki jego słynnej pomysłowości; przy zagrożeniu metanowym było wykluczone, aby użyć jupiterów. Tam nawet dwa spadające kamienie mogły dać tragiczną iskrę. Staś znalazł sposób – czterech potężnych górników obwiesił „zwierciadłami” z błyszczącej stali, potęgując światło górniczych lampek. Wynalazek. Ekipę uzupełniało jeszcze dwóch kopaczy, którzy asekurowali operatora, co rusz w amoku pracy podchodzącego pod niebezpieczne węglowe nawisy. Staś, kiedy filmował, nie dostrzegał niczego poza kadrem, nie czuł strachu, tracił poczucie czasu. Był tytanem roboty – opowiadał reżyser podczas uroczystości w NOK.

Stanisław Niedbalski jako operator zrealizował około trzystu filmów dokumentalnych, kronik i reportaży, docenianych w kraju i za granicą. W pewnym okresie życia czasowo stracił wzrok. Widzenie odzyskał tylko w jednym oku. Przestawił wizjer kamery, pracował dalej...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006