U Matki Szczęśliwych Zdobywców

W czasie, kiedy przeżywamy wydarzenia betlejemskiej Nocy i wpatrujemy się w pasterzy oraz Mędrców zdążających do Jezusa, aby oddać Mu pokłon, kolejny niezwykły podróżnik odwiedził Charłupię Małą.



Na zaproszenie proboszcza Mariana Bronikowskiego 26 grudnia, w święto św. Szczepana, do sanktuarium Matki Bożej Charłupskiej przybył Marek Kamiński, polarnik i podróżnik, który...
Czyta się kilka minut

W czasie, kiedy przeżywamy wydarzenia betlejemskiej Nocy i wpatrujemy się w pasterzy oraz Mędrców zdążających do Jezusa, aby oddać Mu pokłon, kolejny niezwykły podróżnik odwiedził Charłupię Małą.

Na zaproszenie proboszcza Mariana Bronikowskiego 26 grudnia, w święto św. Szczepana, do sanktuarium Matki Bożej Charłupskiej przybył Marek Kamiński, polarnik i podróżnik, który jako pierwszy człowiek na świecie w ciągu jednego roku (1995), o własnych siłach dotarł na oba bieguny Ziemi, bez pomocy z zewnątrz. Witając znanego na całym świecie gościa „u Maryi, Matki Dobrych Zdobywców”, ksiądz proboszcz życzył, aby zawsze prowadziła go przez świat Matka Boża Charłupska.

Marek Kamiński jest człowiekiem bardzo skromnym. Licznie zgromadzonym w kościele parafianom i mieszkańcom Sieradza opowiadał o swojej życiowej pasji. Do wyprawy na biegun przygotowywał się prawie pięć lat. Szedł ponad 70 dni. Przez pierwszy miesiąc wyprawy panował 60-stopniowy mróz. Po 30 dniach, gdy „ociepliło się” do minus 30 stopni Celsjusza, miał wrażenie, że może zdjąć kombinezon i iść w krótkich spodenkach... Organizm do takich temperatur pan Marek przyzwyczaja przez codzienne kąpiele w Bałtyku. – Każdy z nas ma jakieś wyzwania w życiu, a nie wszyscy musimy iść na bieguny, aby osiągnąć sens życia – przekonywał podróżnik i zachęcał: „Zdobywajcie własne bieguny! Nie poddawajcie się zbyt łatwo”. Podczas wypraw polarnych nauczył się wytrzymałości i hartu ducha, a także tego, że – jak powiedział mu Janek Mela, niepełnosprawny nastolatek, z którym w 2004 r. zdobył oba bieguny: „Jesteśmy razem, aby pomagać sobie nawzajem”.

W podziękowaniu za przyjęcie zaproszenia zabrzmiała dla naszego gościa piosenka: „Życzymy, życzymy” oraz modlitwa „Pod Twoją obronę”, odmówiona w intencji o szczęśliwą podróż dookoła świata, w którą już niedługo Marek Kamiński wybiera się wraz z żoną i maleńką córeczką Polą. Dlaczego z córeczką, która ma niecały rok? Ponieważ dla pana Marka dziecko nie jest przeszkodą, lecz inspiracją. Razem z żoną pragną poznawać świat oczami ich córeczki.

Na zakończenie wzruszony podróżnik uklęknął przed żłóbkiem betlejemskim i trzymając w dłoniach jeden ze „skarbów” charłupskiego sanktuarium, piuskę Jana Pawła II, modlił się żarliwie. To właśnie od takich podróżników uczymy się zaufania Bogu w różnych sytuacjach naszego życia – powiedział proboszcz Marian Bronikowski.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2006