Papież o tajemnicy powołania

Niemal w rok po inauguracji swego pontyfikatu Benedykt XVI spotkał się po raz pierwszy z młodymi Wiecznego Miasta, przygotowującymi się do XXI Światowego Dnia Młodzieży. Nawiązał w te sposób do zwyczaju wprowadzonego przez swego poprzednika Jana Pawła II.

W improwizowanym dialogu pięcioro młodych zwróciło się do Ojca Świętego z pytaniami. Odpowiadając na nie Benedykt XVI...
Czyta się kilka minut

Niemal w rok po inauguracji swego pontyfikatu Benedykt XVI spotkał się po raz pierwszy z młodymi Wiecznego Miasta, przygotowującymi się do XXI Światowego Dnia Młodzieży. Nawiązał w te sposób do zwyczaju wprowadzonego przez swego poprzednika – Jana Pawła II.

W improwizowanym dialogu pięcioro młodych zwróciło się do Ojca Świętego z pytaniami. Odpowiadając na nie Benedykt XVI podkreślił konieczność odczytywania Pisma Świętego w żywej relacji z Bogiem, nawiązując do wielkich mistrzów duchowości i we wspólnocie Kościoła. Mówił o miłości zagrożonej kulturą konsumizmu i potrzebie odnowy ludzkiego serca, aby człowiek potrafił ofiarować siebie w darze. Wskazał na wartość dyscypliny i wyrzeczenia oraz zaapelował o odwagę tworzenia oaz kultury katolickiej, gdzie człowiek stara się realizować Boży plan. Zdaniem Papieża najważniejsze wyzwania stojące dziś przed Kościołem to uobecnianie Boga w naszym społeczeństwie i żywy apostolat. Zapytany o swoje powołanie Benedykt XVI mówił o świecie, w którym wyrósł:

Był to świat bardzo inny od współczesnego, ale przecież w końcu wiele sytuacji jest do siebie podobnych. Z jednej strony istniały wartości chrześcijańskie i czymś normalnym było chodzenie do kościoła oraz przyjmowanie wiary jako Bożego objawienia, a także usiłowanie, by żyć zgodnie z objawionymi prawdami. Z drugiej strony istniał reżim nazistowski, który buńczucznie twierdził, że w nowych Niemczech nie będzie już księży, zakonników i zakonnic, nie będziemy potrzebowali ludzi tego typu – niech szukają innego zawodu. Jednak właśnie słysząc te głosy i w konfrontacji z brutalnością nieludzkiego systemu zrozumiałem, że wręcz przeciwnie – ten świat bardzo potrzebuje księży.

Benedykt XVI wyraził przekonanie, że poszukując odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce w świecie, trzeba zwracać uwagę na znaki, jakie Pan Bóg stawia na naszej drodze. Należy też wejść w przyjaźń z Jezusem, w osobistą relację z Nim, aby znać Go nie tylko z książek i wypowiedzi innych osób, ale żyć coraz głębszą relacją osobistej przyjaźni z Jezusem, w której możemy powoli zrozumieć, czego On od nas wymaga.

Młodzi na zakończenie spotkania udali się wraz z Benedyktem XVI do Grot Watykańskich. Papież modlił się tam przy grobie – jak to określił – wielkiego świadka słowa Bożego.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2006