Logo Przewdonik Katolicki

Gdy nadejdzie jesień życia

Andrzej Mielczarek
Fot.

Z wiekiem człowiek stopniowo traci swoją rolę społeczną: zawodową co wiąże się z przejściem na emeryturę, rodzinną gdy dzieci zaczynają zakładać własne rodziny, gdy umiera współmałżonek, organizacyjną z powodu zmniejszania się sił życiowych. Polscy seniorzy należą do pokolenia doświadczonego realiami II wojny światowej, a później życia w państwie...

Z wiekiem człowiek stopniowo traci swoją rolę społeczną: zawodową – co wiąże się z przejściem na emeryturę, rodzinną – gdy dzieci zaczynają zakładać własne rodziny, gdy umiera współmałżonek, organizacyjną – z powodu zmniejszania się sił życiowych.

Polscy seniorzy należą do pokolenia doświadczonego realiami II wojny światowej, a później życia w państwie o ustroju komunistycznym. Odbudowując kraj ze zniszczeń wojennych, wielokrotnie rezygnowali z własnych aspiracji, a marzenia o lepszym życiu wciąż odkładali na przyszłość. Po 1989 r. gwałtownie pogorszyła się sytuacja materialna większości z nich, rodząc poczucie krzywdy. Świat żyjący w nerwowym pośpiechu, zmiany społeczne, zmiany w polityce, gospodarce, technice – wszystko to spowodowało, że starcy poczuli się zagubieni, niepotrzebni.

Stary człowiek na ogół potrzebuje pomocy. Szuka wsparcia w rodzinie lub w instytucjach pomocowych. Jednak żadna z instytucji nie jest w stanie zastąpić rodziny, gdzie wzajemne usługi i świadczenia obejmują miłość, opiekę i pomoc we wszystkich chwilach życia. Pobyt w zakładzie opiekuńczym ludzie starzy zwykle odczuwają jako degradację równoznaczną z negacją całego ich dorobku życiowego.

Domy pomocy społecznej świadczą seniorom usługi bytowe, opiekuńcze i wspomagające. Obowiązuje w nich zasada pełnego upodmiotowienia mieszkańców, poszanowania ich prawa do wolności, intymności, godnego traktowania, możliwości dokonywania wyborów, zapewnienie bezpieczeństwa. Chodzi o stworzenie warunków zbliżonych do panujących w domach rodzinnych, a ponadto zapewnienie starcom opieki, możliwości korzystania z różnych form aktywizacji i rehabilitacji.

Każdy z podopiecznych ma prawo wybrać sobie tzw. pracownika pierwszego kontaktu: wrażliwego na problemy seniora i gotowego je rozwiązywać. Pracownik ma dostrzegać człowieczeństwo i wartości duchowe starego człowieka, rozumieć jego zmartwienia i wspierać go, utrzymywać kontakty z jego rodziną i środowiskiem, pomagać w codziennych czynnościach, inspirować do aktywizacji. Na jakość życia ludzi starych w domach pomocy społecznej ważny wpływ ma atmosfera panująca w placówce, podejście personelu i wygląd otoczenia. Na adaptację do nowych warunków wpływają przede wszystkim: pochodzenie społeczne podopiecznego, jego wiek, stan zdrowia, cechy charakteru, przyczyny, wskutek których musiał zamieszkać w domu pomocy społecznej, zainteresowania. Aktywność zapewnia seniorowi utrzymanie sprawności fizycznej i psychicznej, uczy życia w zespole, pobudza wiarę w sens życia, rozwija osobowość, stymuluje procesy wyobraźni i twórczego działania. Dlatego w domach pomocy społecznej muszą istnieć warunki do prowadzenia różnych form aktywizacji mieszkańców.

Pielęgnowanie wartości duchowych ma dobroczynny wpływ na przystosowanie się starego człowieka do życia w nowych realiach. Z biegiem lat ludzie inaczej postrzegają starość, zyskują świadomość nieuchronności śmierci. Często zwracają się ku wierze, ku religii zaszczepionej w dzieciństwie, potrzebują troski duszpasterskiej, w której większość z nich znajduje wsparcie na dalsze życie. Kościół katolicki otacza seniorów – mieszkańców domów pomocy społecznej opieką duszpasterską sprawowaną przez kapelanów. Polega ona na posłudze sakramentalnej, odprawianiu Mszy św. i nabożeństw, prowadzeniu rekolekcji i indywidualnych rozmów.

Ważna dla adaptacji seniorów jest ich integracja ze środowiskiem. Pożyteczne są tu np. występy dzieci szkolnych, zespołów folklorystycznych, klubów seniora, spotkania z interesującymi ludźmi oraz z mieszkańcami innych domów pomocy społecznej, przeglądy twórczości artystycznej zespołów ludowych itp. Choć odsetek ludzi niezadowolonych z pobytu w domach pomocy społecznej jest niewysoki, jednak nie wolno zapominać, że istnieje! Dlatego wciąż trzeba poszukiwać rozwiązań przyjaznych osobom wymagającym opieki i wsparcia.

Obowiązek zajęcia się osobą starszą spoczywa głównie na rodzinie. Jednak powinna ona liczyć na wszechstronne wsparcie ze strony instytucji samorządowych i organizacji społecznych, wolontariuszy, na – „pomoc w samopomocy”. Taką pomocą może być prowadzenie domów dziennego pobytu, działalność kulturalno-oświatowa w klubach seniora, domowa opieka pielęgnacyjna (świadczona podczas wypoczynku osób opiekujących się swoimi krewnymi na co dzień). Wymienione działania zapobiegają osamotnieniu i społecznej izolacji osób starszych, jednocześnie pozwalając na zaspokajanie ich różnorakich potrzeb.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki