26 grudnia - 31 grudnia

Poniedziałek, 26 grudnia, św. Szczepana

Dz 6,8-10; 7,54-60; Mt 10,17-22



"Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia"



Dziś w czasach wolności i pokoju forma męczeństwa jest niewątpliwie inna niż w czasach rodzącego się Kościoła. Być może więcej doświadczamy ucisków wewnętrznych niż zewnętrznych, być może te ostatnie są bardziej zakamuflowane. Jezus zapowiadał...
Czyta się kilka minut

Poniedziałek, 26 grudnia, św. Szczepana

Dz 6,8-10; 7,54-60; Mt 10,17-22

"Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia"

Dziś w czasach wolności i pokoju forma męczeństwa jest niewątpliwie inna niż w czasach rodzącego się Kościoła. Być może więcej doświadczamy ucisków wewnętrznych niż zewnętrznych, być może te ostatnie są bardziej zakamuflowane. Jezus zapowiadał prześladowania swoim uczniom, a więc również i nam. A zatem powinniśmy się ich spodziewać. Pamiętajmy jednak o tym, że jak pewne i nieuchronne są uciski i prześladowania, tak pewne i niezmienne są obietnice Chrystusa Pana, a wśród nich i ta, że "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony".

Wtorek, 27 grudnia

św. Jana Apostoła i Ewangelisty

1J 1,1-4; J 20,2-8

"Wszedł do wnętrza... i uwierzył"

Jan wszedł do wnętrza grobu dopiero po przybyciu Piotra. Dlaczego na niego czekał, skoro przybył pierwszy? Jezus w czasie swej publicznej działalności w różnych sytuacjach wskazywał na Piotra jako na tego, który miał być pierwszym wśród apostołów. On miał być gwarantem prawdziwości wyznawanej wiary. Oczekiwanie Jana jest więc milczącym pytaniem: - Piotrze, co o tym myślisz? Wykradli Go czy zmartwychwstał? Jan wszedł dopiero za Piotrem i, jak mówi Ewangelia - dopiero wtedy uwierzył.

A kto dla mnie jest autorytetem w sprawach wiary?

Środa, 28 grudnia, św. Młodzianków

1 J 1,5-2,2; Mt 2,13-18

"Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki"

Herod, obawiający się o swoją pozycję, dokonuje wstrząsającego i bezsensownego mordu. Jaki jest sens i znaczenie tego wydarzenia w historii mojego osobistego zbawienia?

Nie wolno nam zapominać, że bieg wydarzeń, jaki stał się udziałem dzieci w czas Bożego Narodzenia, może także wchodzić w zakres Bożych planów względem każdego z nas. Chrześcijańska postawa polega bowiem na tym, abyśmy nigdy nie rezygnowali z tego, w co wierzymy w głębi naszego serca. Winniśmy być zawsze gotowi przyjąć cierpienie, a nawet oddać życie za wiarę i Prawdę.

Czwartek, 29 grudnia

1 J 2,3-11; Łk 2,22-35

"Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni"

Symeon miał to szczęście, że za życia mógł ujrzeć wyczekiwanego Mesjasza. Jednak Jezus nie objawił mu się jako "zapłata" za jego prawość i pobożność. Symeon swoją postawą po prostu umożliwiał Bogu działanie w jego życiu. Poddawał się prowadzeniu Ducha Świętego, który pomógł mu dostrzec w małym dziecku wyczekiwanego Mesjasza.

I tak jest w naszym życiu: nasza zewnętrzna pobożność nie prowadzi Pana Boga do spełniania naszych pragnień. Ale nasza właściwa postawa wobec Niego może umożliwić Bogu działanie w nas - może umożliwić Mu działanie w nas cudów.

Piątek, 30 grudnia

św. Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa

Syr 3,2-6.12-14; Łk 2,22-40

"Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie"

Czy oślepił cię kiedyś blask? Czy olśnił cię kiedyś jak Symeona błysk, przy którym bladym wydaje się słońce? Czy odkryłeś jak Symeon, w przypływie radości że to On jest tym, na którego czekałeś dnie, noce, wieczory, poranki? Że za Nim tęskniły twoje sny najpiękniejsze? Tęsknoty najbardziej intymne? Wyobrażasz sobie osobę, która w ramionach swych ściska "Spełnione Marzenie"? Śniąc o tej chwili on kładł się, wstawał, zasypiał i znowu się budził...

W Jezusie przychodzi spełnienie twych marzeń, twoich tęsknot najbardziej osobistych!

Sobota, 31 grudnia

1 J 2,18-21; J 1,1-18

"Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało"

Jest to dziwny dzień. Ogarniamy swoim spojrzeniem rok 2005 i z nadzieją spoglądamy na nadchodzący. Pewnie każdy z nas próbuje dokonać jakiejś refleksji nad tym, jaki on był, co było w nim dobre, piękne, udane, a co nam nie wyszło. Dzisiejsza Ewangelia zwraca nasz wzrok ku tajemnicy odwiecznego istnienia Słowa - Jezusa Chrystusa. Nasza przeszłość, przyszłość i teraźniejszość jest wpisana w Niego. On swoją miłością obejmuje miniony rok, miejsca naszych upadków, naszego bólu i naszego szczęścia. On jest źródłem naszej nadziei na przyszłość. Jemu ten rok powierzmy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2005