Logo Przewdonik Katolicki

W drodze ku mądrości

ks. Maciej Szczepaniak
Fot.

Jakie są nasze wyższe uczelnie? Uczą myślenia i prowadzą ku mądrości? Czy też raczej produkują magistrów i doktorów? Kształcą specjalistów w dziedzinie chemii albo teologii, czy też uczą jedynie przepisów bhp? Prowadzą studentów do lepszego poznania samych siebie i otaczającego ich świata? Tego typu pytania rodzą się coraz częściej zarówno wśród studentów, jak i profesorów....

Jakie są nasze wyższe uczelnie? Uczą myślenia i prowadzą ku mądrości? Czy też raczej produkują magistrów i doktorów? Kształcą specjalistów w dziedzinie chemii albo teologii, czy też uczą jedynie przepisów bhp? Prowadzą studentów do lepszego poznania samych siebie i otaczającego ich świata?



Tego typu pytania rodzą się coraz częściej zarówno wśród studentów, jak i profesorów. Wielu z nich coraz wyraźniej stawia dziś postulat dyskusji na temat uniwersytetów. Jedną z propozycji odpowiedzi na te pytania daje polskiemu środowisku akademickiemu pielgrzymka wizerunku Matki Bożej Sedes Sapientiae - Stolicy Mądrości, ikony-mozaiki, która przybyła do Polski ponad miesiąc temu.

Z Rzymu do Poznania



Ikonę przywieźli z Rzymu profesorowie i studenci uczelni poznańskich, wśród nich biskup prof. dr hab. Marek Jędraszewski, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Akademickiego, prof. dr hab. Jan Węglarz, prezes poznańskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk, prof. dr hab. Stanisław Lorenc, rektor Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, prof. dr hab. Tadeusz Rychlewski, rektor AWF, prof. dr hab. Tomasz Łodygowski, prorektor Politechniki Poznańskiej, duszpasterze akademiccy i studenci.
- Peregrynacja ikony Matki Bożej Stolicy Mądrości, obok wymiaru duchowego, stanowi przypomnienie, czym jest mądrość i gdzie jest jej źródło, a także wezwanie, byśmy dojrzewali do mądrości - zauważa profesor Jan Węglarz, jeden z uczestników pielgrzymki. - Granice zakresu badań musi wyznaczać rozróżnienie dobra i zła, które dokonuje się w sumieniu człowieka. Dlatego szkoły wyższe nie mogą się ograniczać do przekazywania wiedzy, ale winny być miejscami kształtowania prawego sumienia, w którym, a nie w samej wiedzy, tkwi tajemnica mądrości.

Orędzie ukryte w sercu



Wizerunek Matki Bożej pielgrzymuje po świecie od roku 2000, w ubiegłym roku przebywał w Wielkiej Brytanii i to właśnie walijski biskup Menovia, Mark Jabalé, przewodniczył delegacji, od której - za pośrednictwem Papieża Jana Pawła II - 14 grudnia 2004 roku w Bazylice Watykańskiej polscy studenci i profesorowie przyjęli ikonę.
- W waszej działalności naukowej i badawczej kierujcie nieustannie spojrzenie ku Niej, Stolicy Mądrości, która nadal ogłasza Kościołowi i całej ludzkości orędzie zbawienia ukryte w Jej sercu - mówił Jan Paweł II do studentów i profesorów.
- Młodzi ludzie, których miałem okazję obserwować w czasie uroczystej Mszy św. w Bazylice Watykańskiej, byli bardzo radośni i głośni - wspomina duszpasterz akademicki, ks. Jacek Rogalski. - Nie był to jednak taki zwyczajny gwar, płynął on raczej z podekscytowania wywołanego myślą o spotkaniu, które miało nastąpić. Ci młodzi ludzie są wiosną Kościoła i cieszy, że swą wiarę chcą budować na świadectwie Papieża.
W homilii Jan Paweł II podkreślił, że tylko w Chrystusie, który przychodzi do nas w tajemnicy Eucharystii, możemy odkryć do głębi prawdę o człowieku. Nie da się jej zrozumieć jedynie w oparciu o środki, które dają nam różne dyscypliny naukowe. Ostateczną prawdę o człowieku odkrywamy, wpatrując się w pełne miłości spojrzenie Chrystusa.
- W słowach Ojca Świętego podczas homilii przebijał ton troski o środowisko akademickie i uczelnie jako miejsce kształcenia młodzieży i odkrywania prawdy - mówi profesor Roman Słowiński z Politechniki Poznańskiej. - Przebijała wyraźna refleksja o odpowiedzialności profesorów za ukształtowanie młodej inteligencji w wymiarze wiedzy i wiary.

Od Poznania po Warszawę



Peregrynacja rozpoczęła się w Poznaniu, pierwszej siedzibie biskupiej na ziemiach polskich, zakończy się zaś w Warszawie. Ikona odwiedzi wszystkie ośrodki akademickie w Polsce. Obecnie jest w Gdańsku, we Wrocławiu będzie gościć w lutym, w Łodzi na przełomie lutego i marca, w Krakowie w Wielkim Tygodniu i aż do trzeciej niedzieli wielkanocnej. W miesiącach wakacyjnych obraz Matki Bożej przebywać będzie w miejscach tradycyjnie odwiedzanych przez młodzież akademicką, w Krościenku, Częstochowie i Zakopanem.

Natura kamienia



Ikona jest mozaiką o wymiarach 70 na 95 cm, wykonaną na drewnianej podstawie z trawertynu, różnych rodzajów marmuru i złota. Powstała w pracowni Marko Ivana Rupnika.
- Nawiązuje ona do chrześcijańskiej tradycji artystycznej pierwszego tysiąclecia, posługując się językiem artystycznym dwudziestego wieku - powiedział nam jej autor. - W historii sztuki mieliśmy często do czynienia z podobnym zjawiskiem, kiedy to dwie tradycje sztuki chrześcijańskiej spotykały się ze sobą, ubogacając się wzajemnie.
Choć ikona imituje malarstwo, autor używa marmuru, który daje się zauważyć w swojej naturze kamienia, twardego tworzywa. O organizacji przestrzeni decyduje ułożenie kamieni, ich wielkość, grubość. Kolor użyty jest tak, by dać wrażenie światła emanującego od wewnątrz. Tło szczególnie jaśniejące i wprawione w ruch sprawia, że wszystkie kamienie biegną, zstępują w kierunku osoby, w kierunku Matki Boga, a jaśniejące punkty Jej płaszcza zdążają w kierunku Chrystusa, wiecznego Logos.

Blisko człowieka



Mozaika wykorzystuje elementy ikonografii pierwszych wieków chrześcijaństwa. Inspiracji ikony można szukać według jej autora w nauczaniu Filona Aleksandryjskiego. Filozof ten dostrzegał źródło mądrości zarówno w darze pochodzącym od Boga, jak i w poszukiwaniach ludu Bożego. Ta refleksja przekłada się na szczegóły ikonograficzne. Siedziskiem, na którym spoczywa Chrystus-Mądrość nie jest już "martwy" tron Pantokratora, ale "żywe" kolana Matki. Oparciem są struny harfy, które wznoszą hymn ku czci Stwórcy.
Maryja ubrana jest w niebieską szatę, symbol człowieczeństwa, przykrytą czerwonym płaszczem, w kolorze boskości, której doświadczyła, stając się Matką Boga. Szaty Chrystusa są czerwone, odwołując się do Jego Bóstwa, i złote, w kolorze świętości, która stanowi istotę mądrości. W lewej dłoni dzierży zwój, symbol odwiecznego Słowa.
Słowo jest Osobą, ma zatem oblicze. Chrystus nie jest bowiem mądrością enigmatyczną, płynną, przyciemnioną. Jest Żyjącym, który staje się bliski człowiekowi poprzez swoją ludzką postać. Jego oblicze charakteryzuje młodzieńczy wygląd, podkreślający mądrość żywotną i dającą życie. Jezus błogosławi w klasycznym geście złożonych palców, symbolizujących prawdę o Trójcy Świętej i dogmat o Jego dwóch naturach, boskiej i ludzkiej.
Wokół Maryi dostrzegamy trzy złote gwiazdy, symbol nieskazitelności osoby Matki Bożej przed, w czasie i po zrodzeniu Syna. Jej oblicze tchnie duchem kontemplacji, skupienia, zanurzenia w tajemnicę. Stolica Mądrości spogląda na wiernych, którzy za Jej wstawiennictwem modlą się do Boga, wiernych, którzy wpatrując się w Matkę i Syna, są w drodze ku mądrości.

Wiarą wzbogacać pracę badawczą



Ku wzmocnieniu mądrości zmierza rozpoczęte niedawno pielgrzymowanie Matki i Syna. Jak mówił kardynał Zenon Grocholewski, dziękując Ojcu Świętemu za zaproszenie profesorów i studentów na ich spotkanie jubileuszowe w roku 2000, wiara w Chrystusa, autentycznie przeżywana, ze swej natury angażuje całą osobę, całokształt jej istnienia i działania; a umacniając wiarę, wzbogacamy nią również naszą pracę badawczą i nauczanie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki