W sprawie listów

Pozwalam sobie zabrać głos w sprawie dwóch listów czytelników, opublikowanych w nr. 46 PK z br.:



Ordynacja wyborcza

Pan Henryk Bartkowiak słusznie uważa, że jedynie zmiana ordynacji wyborczej w postaci przejścia z list partyjnych na jednoosobowe okręgi wyborcze spowoduje istotne zwiększenie frekwencji wyborczej, która systematycznie spada.

Obywatel, który głosuje na cenionego, uczciwego...
Czyta się kilka minut

Pozwalam sobie zabrać głos w sprawie dwóch listów czytelników, opublikowanych w nr. 46 PK z br.:

Ordynacja wyborcza

Pan Henryk Bartkowiak słusznie uważa, że jedynie zmiana ordynacji wyborczej w postaci przejścia z list partyjnych na jednoosobowe okręgi wyborcze spowoduje istotne zwiększenie frekwencji wyborczej, która systematycznie spada.

Obywatel, który głosuje na cenionego, uczciwego i mądrego kandydata znajdującego się na 5. lub innym dalszym miejscu listy partyjnej, jest sfrustrowany, gdy okazuje się, że jego głos przyczynił się do uzyskania mandatu poselskiego przez kogoś, kto znalazł się na pierwszym miejscu listy dzięki różnym układom i zakulisowym ustaleniom. Jednoosobowe okręgi wyborcze rokują poprawę prestiżu Sejmu i mogą przyczynić się do tego, by szary obywatel uwierzył, że ma wpływ na politykę, na swój los i los Polaków. Pozostawienie obecnie obowiązującej ordynacji wyborczej spowoduje dalszy spadek liczby obywateli utożsamiających się z państwem.

Transplantacja narządów

Pan Piotr T., który nie chciał podać swego nazwiska, w związku z transplantacją narządów, użył określenia: "Rzeczpospolita" nawołuje, by rodziny pomagały zabijać swoich krewnych.

Pragnę przypomnieć panu Piotrowi stanowisko Ojca Świętego Jana Pawła II w sprawie transplantacji. Nasz Papież przedstawił jasno i jednoznacznie etyczno-moralne aspekty problemu transplantacji. Nim pan Piotr publicznie na łamach poczytnego tygodnika ogłosił swoje stanowisko, powinien wpierw poznać procedurę pobrania narządu zmarłego.

Otóż w wielospecjalistycznym zespole stwierdzającym śmierć mózgu nie ma nikogo, kto wykonuje pobranie lub wszczepianie narządu. Bada się bardzo dokładnie wiele różnych symptomów świadczących o tym, że zmiany w mózgu są nieodwracalne i nastąpił zgon chorego. Jeżeli chociaż jeden z członków komisji ma zastrzeżenie, narządów się nie pobiera.

Aktualnie tysiące ludzi dorosłych, a także dzieci żyje normalnie dzięki przeszczepom nerek, serca, wątroby i innych narządów. W Polsce na pobranie narządów od zmarłego nie jest wymagana zgoda rodziny, lecz praktycznie zawsze uzyskuje się zgodę najbliższych osób. W przypadku zgody na pobranie narządów od zmarłego rodzina nie zabija krewnego, lecz przywraca życie, uzdrawia skazanego na pewną śmierć często, bardzo młodego człowieka.

Konstanty Tukałło

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2005