25-lecie "Solidarności" leśników

Na bydgoskim Starym Rynku i w parafii św. Urszuli Ledóchowskiej odbyły się 10 września uroczyste obchody 25-lecia "Solidarności" leśników. Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem Walki i Męczeństwa oraz występie Reprezentacyjnej Orkiestry Lasów Państwowych przy Zespole Szkół Leśnych i Agroturystycznych w Tucholi, w kościele na Miedzyniu bp Jan Tyrawa odprawił Mszę św. w intencji Ojczyzny....
Czyta się kilka minut

Na bydgoskim Starym Rynku i w parafii św. Urszuli Ledóchowskiej odbyły się 10 września uroczyste obchody 25-lecia "Solidarności" leśników. Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem Walki i Męczeństwa oraz występie Reprezentacyjnej Orkiestry Lasów Państwowych przy Zespole Szkół Leśnych i Agroturystycznych w Tucholi, w kościele na Miedzyniu bp Jan Tyrawa odprawił Mszę św. w intencji Ojczyzny. Przy ołtarzu stanęli kapłani leśnicy z diecezji toruńskiej oraz pelplińskiej.

Solidarność leśników rozbudziła dawne tradycje, przypomniała o ideałach służby dla całej przyrody. Leśnicy zaczęli się gromadzić na Mszach hubertowskich, poprosili o duszpasterzy… - Dzięki ich staraniom te dobra, które są jednymi z największych w Polsce, nie są jeszcze sprywatyzowane, są w naszych rękach. Widać w tym wielką odpowiedzialność - praca jest dla leśników nie tylko źródłem utrzymania, ale troską o dobro wspólne całego narodu - mówi ks. prałat Mieczysław Bieliński, duszpasterz leśników diecezji bydgoskiej.

Dla leśników wolność miała zawsze szczególne znaczenie. W sierpniu 1980 roku w nadleśnictwach powstawały - jak grzyby po deszczu - komisje zakładowe. Potem zawiązała się Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna. Podsumowanie 25 lat jest bardzo trudne. - Wiemy, że te przemiany poszły w dobrym kierunku. Jednak nie dla wszystkich wszystko jeszcze zrobiliśmy. O wolność trzeba wciąż walczyć i "Solidarność" to robi - podkreśla Stanisław Marks, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

W bydgoskich uroczystościach wziął udział ks. kanonik Roman Cieszyński, kapelan leśników diecezji toruńskiej, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Kiełbasinie, który przyznaje, że przemiany sprzed ćwierć wieku były bardzo potrzebne. - Najbardziej aktualne będzie to stwierdzenie: "Od Solidarności do miłości". Dzięki temu brać leśna mogła na nowo odczytać to, co jest istotne - że praca w lesie to służba. A służyć można tylko z miłością - przyznaje ks. Cieszyński. Kapelan toruńskich leśników podkreślił, że ci, którzy sadzą las, nie czerpią z tego żadnych korzyści, a owoce ich pracy są widoczne dopiero w kolejnym pokoleniu. - Takiego bezinteresownego stosunku do własnych obowiązków powinniśmy się od nich uczyć - dodaje.

Do wielu osiągnięć leśnych związkowców w ciągu ostatniego ćwierćwiecza można zaliczyć, przede wszystkim, aktywny udział w parlamentarnych pracach nad najważniejszymi dla polskich lasów ustawami. W 2002 roku "Solidarność" leśników liczyła 5600 osób w skali całego kraju.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2005