Miej cierpliwość nade mną

Myślimy często, że zwłaszcza ten, kto ma więcej pieniędzy lub pełni wyższe stanowisko, powinien być sprawiedliwy wobec innych - biedniejszych czy swoich podwładnych. A przecież każdy z osobna powinien poczuwać się do sprawiedliwości



Słowo "rozliczenie", które pojawia się w dzisiejszej Ewangelii, przypomina między innym o tym, że sprawiedliwość ma charakter dwustronny i dotyczy...
Czyta się kilka minut

Myślimy często, że zwłaszcza ten, kto ma więcej pieniędzy lub pełni wyższe stanowisko, powinien być sprawiedliwy wobec innych - biedniejszych czy swoich podwładnych. A przecież każdy z osobna powinien poczuwać się do sprawiedliwości

Słowo "rozliczenie", które pojawia się w dzisiejszej Ewangelii, przypomina między innym o tym, że sprawiedliwość ma charakter dwustronny i dotyczy każdego z nas. W miarę łatwo przychodzi nam bowiem rozliczać i oceniać innych, sami jednak nie lubimy być przez nikogo oceniani czy rozliczani. Przykład, który ukazuje nam Ewangelia, nie jest więc bynajmniej z dalekiej przeszłości. Pokusa używania dwóch miar, jednej dla siebie, drugiej dla innych, jest wciąż aktualna, a może nawet silniejsza niż dawniej.

Czytając dziś słowo Boże, powinniśmy przede wszystkim pomyśleć, jaka jest nasza odpowiedź na wołanie bliźniego: "miej cierpliwość nade mną". Chodzi przecież o to, by każdy z nas, bez względu na stan posiadania czy władzę, miał taką właśnie wrażliwość na drugiego człowieka, jaką widzimy u króla rozliczającego się ze swymi sługami, oraz byśmy potrafili używać miary miłosierdzia nie tylko w stosunku do siebie, lecz również w stosunku do naszych bliźnich.

Pytamy więc, jak wygląda nasza cierpliwość, tzn. sprawiedliwość wobec tych, którzy mieliby prawo od nas jej oczekiwać? Czy potrafimy być jak król, o którym słyszymy w czytanym dziś fragmencie Ewangelii, ludźmi wymagającymi, oczekującymi uczciwości i sprawiedliwości od innych, ale jednocześnie spoglądającymi miłosiernie na każdego, kto znajduje się w potrzebie? I czy umiemy z wdzięcznością i odpowiedzialnością przyjmować dobroć, a czasem i miłosierdzie, które okazują nam inni ludzie? Ani jedna, ani druga postawa nie jest czymś łatwym do osiągnięcia. Taką jednak drogę wskazuje nam Pan.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2005