Przyciąga bliskość Chrystusa

Na stałe już zapisała się w pejzażu poznańskiego Łazarza parafia pw. Chrystusa Sługi. Z zapartym tchem zarówno jej parafianie, jak i wierni pobliskich kościołów pw. Matki Boskiej Bolesnej oraz Świętego Krzyża obserwują budowę nowej świątyni.



Parafia, która została erygowana 30 listopada 2003 roku, rośnie jak na drożdżach, a jej krajobraz nieustannie się zmienia. Miejsce...
Czyta się kilka minut

Na stałe już zapisała się w pejzażu poznańskiego Łazarza parafia pw. Chrystusa Sługi. Z zapartym tchem zarówno jej parafianie, jak i wierni pobliskich kościołów pw. Matki Boskiej Bolesnej oraz Świętego Krzyża obserwują budowę nowej świątyni.

Parafia, która została erygowana 30 listopada 2003 roku, rośnie jak na drożdżach, a jej krajobraz nieustannie się zmienia. Miejsce baraku, który spełniał rolę tymczasowej kaplicy, zastąpiły mury wznoszonej świątyni. Pięknie i bogato ukwiecony dom parafialny pełni rolę: kaplicy, biura parafialnego, zakrystii, mieszkania księdza proboszcza, a wkrótce będzie tam gwarno i wesoło, bowiem od września w jego podziemiach zacznie funkcjonować także świetlica dla dzieci. Wzorem wielu działających już świetlic parafialnych dzieci w godzinach popołudniowych będą tutaj miały możliwość skorzystania z pomocy przy odrabianiu lekcji lub poprostu miło spędzą czas na wspólnej zabawie. Ksiądz proboszcz Marian Ciesielski wierzy, że dzięki dobremu sercu wielu piekarzy i cukierników będzie mógł częstować młodych ludzi smacznymi podwieczorkami.

Dzieci i młodzież niejednokrotnie przekonały się, że na swojego proboszcza zawsze mogą liczyć. Podczas wakacji prowadzone były bezpłatne półkolonie, w których udział brało od czterdziestu do pięćdziesięciu najmłodszych parafian. Przed rozpoczęciem roku szkolnego dzięki parafialnej akcji "Zeszyt" wielu uczniów otrzymało szkolne przybory. - Na swoich wiernych zawsze mogę liczyć - podkreśla ksiądz Ciesielski. - Dzięki nim nasza parafia rozrasta się i pięknieje. Ponieważ jest kameralna, ludzie czują się mniej anonimowi, uważają to miejsce za swoje. Odczułem to szczególnie podczas tegorocznej kolędy, wiele dotychczas zamkniętych dla kapłana drzwi zaczęło się otwierać. To niezmiernie cieszy i dowodzi, że utworzenie nowej parafii było potrzebne. Bliskość Chrystusa przyciąga wiernych do Kościoła - dodaje. Nowy kościół będzie niewielki, bowiem będzie liczył trzysta metrów kwadratowych. Takie małe, przytulne świątynie przyciągają wielu wiernych, bo ich atmosfera sprzyja wyciszeniu modlitewnemu.

W święto Podwyższenia Krzyża Świętego poświęcono pasyjkę, która została zamocowana na krzyżu przy ulicy Palacza. Dzień wcześniej miało miejsce poświęcenie figury Matki Bożej Fatimskiej, przywiezionej z portugalskiego sanktuarium przez pielgrzymów tejże parafii. W związku ze zbliżającym się końcem Roku Eucharystii w każdą środę będzie można wziąć udział w całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Patrząc na tę tętniącą życiem parafię, która wciąż jest sporym placem budowy, ciśnie się na usta spostrzeżenie - to cud. - To Opatrzność Boża i ludzka życzliwość, a także niezwykła opieka św. Józefa, któremu stale polecane są nasze budowlane sprawy - poprawia ksiądz Marian Ciesielski.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2005