Logo Przewdonik Katolicki

Dialog - właściwa droga

Bernadeta Kruszyk
Fot.

O zbliżającym się VI Zjeździe Gnieźnieńskim z ks. abp. Henrykiem Muszyńskim rozmawia Bernadeta Gozdowska Szesnastego września rozpoczyna się VI Zjazd Gnieźnieński, któremu przyświecać będzie hasło: ,,Europa dialogu. Być chrześcijaninem w pluralistycznej Europie". Jakich owoców spodziewa się Ksiądz Arcybiskup po tym kongresie? - Trudno w tej chwili mówić o owocach... Spodziewam...

O zbliżającym się VI Zjeździe Gnieźnieńskim z ks. abp. Henrykiem Muszyńskim
rozmawia Bernadeta Gozdowska



Szesnastego września rozpoczyna się VI Zjazd Gnieźnieński, któremu przyświecać będzie hasło: ,,Europa dialogu. Być chrześcijaninem w pluralistycznej Europie". Jakich owoców spodziewa się Ksiądz Arcybiskup po tym kongresie?
- Trudno w tej chwili mówić o owocach... Spodziewam się jednak ożywionej i bardzo konkretnej dyskusji na temat dzisiejszej i przyszłej Europy oraz miejsca, jakie zajmują w niej i zajmować będą chrześcijanie. Spodziewam się również, iż ów dialog zawarty w haśle przewodnim zostanie ukazany nie tylko jako sposób wzajemnego porozumiewania się, ale także jako postawa właściwa ludziom, którym nie jest obojętny los naszego kontynentu. Ufam, że VI Zjazd Gnieźnieński pokaże to w sposób wyraźny i rzeczywiście będzie praktyczną szkołą dialogu.

Dialogu, bez którego nie da się osiągnąć europejskiej jedności...
- Tak... Bez dialogu trudno mówić o zjednoczeniu Starego Kontynentu, który jest bardzo pluralistyczny pod względem politycznym i gospodarczym. Dialog to jedyna droga, by osiągnąć porozumienie. My, Polacy, mamy w tej materii wiele do nadrobienia, zwłaszcza starsze pokolenie. Młodzi są bardziej otwarci, mają mniej uprzedzeń. Trzeba, byśmy pamiętali, iż zamknięcie się na dialog zubaża najbardziej tego, który się zamyka. Jest wyrazem słabości i strachu przed konfrontacją, do której dialog prowadzi, zmuszając nas jednocześnie do zweryfikowania własnych poglądów, sądów i przekonań. To bardzo trudne, szczególnie gdy żyje się w środowisku ,,jednowymiarowym", wśród ludzi tego samego wyznania, którzy utwierdzają się nie tylko w swoich prawdach, ale niestety i uprzedzeniach. Dlatego tak ważne jest wypracowanie optymalnego modelu porozumienia na różnych płaszczyznach, podjęcie dialogu, który pozwala zrozumieć drugiego człowieka, tak jak on siebie rozumie.

Mówił Ksiądz Arcybiskup o Europie jako bardzo pluralistycznej. Jak być chrześcijaninem w takiej Europie?
- W moim przekonaniu trzeba po prostu żyć najgłębszymi treściami chrześcijaństwa i być prawdziwie zjednoczonym z Chrystusem. Musimy o Nim świadczyć nie tylko słowami, ale i naszym codziennym życiem... Trzeba, byśmy odbudowali naszą chrześcijańską tożsamość. Im pełniej to uczynimy, tym wiarygodniejsze będzie nasze świadectwo. Europa jest i najprawdopodobniej pozostanie pluralistyczna, co nie znaczy, że nie szuka swoich duchowych korzeni... Dlatego musimy odbudować i wzmacniać naszą chrześcijańską tożsamość, by z nową siłą świadczyć o obecności Chrystusa w świecie. To jedno z zadań każdego Zjazdu Gnieźnieńskiego - ukazać chrześcijaństwo dynamiczne, radosne i żywe. Myślę, że w tej kwestii bardzo wiele możemy się nauczyć od młodzieży.

Do Gniezna przyjadą jednak nie tylko chrześcijanie, ale także żydzi i muzułmanie. Przedstawiciele trzech potężnych religii monoteistycznych modlić się będą w tym samym miejscu i o tej samej porze. Czy nie obawia się Ksiądz Arcybiskup, że zostanie to zinterpretowane jako zaczątek religijnego synkretyzmu?
- Nie mam takich obaw, gdyż modlitwa nie służy niwelowaniu różnic. Pomaga raczej poznać duchowość i wiarę drugiego człowieka. To, co wydarzy się w sobotni wieczór na gnieźnieńskim Rynku, będzie wzajemną modlitwą żydów, muzułmanów i chrześcijan za wyznawców tychże religii i w intencji europejskiej jedności. Nie będzie więc miało nic wspólnego z synkretyzmem religijnym. Wszyscy wierzymy w Boga osobowego i to pozwala nam się wzajemnie za siebie modlić. Prosić, by muzułmanie byli dobrymi muzułmanami, żydzi dobrymi żydami, a chrześcijanie dobrymi chrześcijanami. Ta modlitwa nie ma zatrzeć odrębności, ale pogłębić naszą tożsamość i wzmocnić wiarygodność, jako świadków Boga, który jest Ojcem wszystkich ludzi.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki