Logo Przewdonik Katolicki

38 lat od koronacji

Witold Nowak
Fot.

e-mail z Lichenia Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów uczestniczyło w uroczystościach odpustowych Wniebowzięcia Matki Bożej w Licheniu. W południe wierni wzięli udział we Mszy św. celebrowanej w licheńskiej bazylice i procesji wokół świątyni. Od rana wszystkie drogi dojazdowe do sanktuarium w Licheniu były zapełnione. Na tradycyjny odpust ludzie z okolicznych miejscowości oraz...

e-mail z Lichenia

Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów uczestniczyło w uroczystościach odpustowych Wniebowzięcia Matki Bożej w Licheniu. W południe wierni wzięli udział we Mszy św. celebrowanej w licheńskiej bazylice i procesji wokół świątyni.



Od rana wszystkie drogi dojazdowe do sanktuarium w Licheniu były zapełnione. Na tradycyjny odpust ludzie z okolicznych miejscowości oraz wielu miast i wsi Polski pielgrzymowali pieszo, rowerami, samochodami i autokarami. Zajęte były więc wszystkie okoliczne parkingi.
- Choć od tego roku główny odpust w sanktuarium jest obchodzony 2 lipca w uroczystość Matki Bożej Licheńskiej, to minie jeszcze wiele lat, zanim wierni przyzwyczają się do tego święta. Najważniejsze jednak, że ludzie chcą się modlić - oceniał kustosz sanktuarium ks. Wiktor Gumienny MIC.
- Na 15 sierpnia, jeszcze wozem drabiniastym, przyjeżdżała tu moja babcia, teraz przyjeżdżam ja i moje dzieci, by modlić się o łaski u naszej Matki Bożej. Wszyscy powierzamy Jej nasze życie - mówiła pani Aniela, która przyjechała do sanktuarium po raz trzynasty z pobliskiego Konina.
Tysięcy wiernych podczas południowej Mszy św. nie pomieścił nawet największy polski kościół - bazylika Matki Bożej. Kilka tysięcy osób modliło się przed świątynią. Główną Mszę św. odpustową celebrował ks. dr Michał Kozak MIC, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski na warszawskim Marymoncie. W homilii kapłan przypomniał znaczenie pokornego, maryjnego posługiwania i postawił je wiernym jako przykład godny naśladowania.
- Życie wielu z nas jest podobne do życia Maryi. Większość z nas nigdy nie trafi na pierwsze strony gazet, a po dwóch pokoleniach po naszej śmierci niewielu będzie o nas pamiętać. Ale dziś Bóg mówi nam, że droga pokornego słuchania Słowa Bożego jest dobrą drogą. Wypełniając uczciwie nasze codzienne obowiązki, jesteśmy na prostej drodze do nieba - mówił ks. Kozak.
Po Mszy św. kustosz licheńskiego sanktuarium ks. Wiktor Gumienny MIC poświęcił przyniesione przez wiernych kwiaty i zioła. Później odbyła się procesja odpustowa wokół licheńskiej bazyliki. Pielgrzymi jak zwykle chętnie zwiedzali też sanktuarium i kupowali odpustowe pamiątki z Lichenia.
Dziś minęło też 38 lat od koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Bolesnej przez Prymasa Tysiąclecia ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki