Powiadają o Benedykcie...
Możemy być, zacni utracjusze raju, wdzięczni Panu Bogu za taki właśnie wybór - strażnika czystości wiary. Wprawdzie dotychczasowa aktywność kardynała Ratzingera - jako prefekta najważniejszej watykańskiej kongregacji - wywołuje obawy tych, którzy oczekiwali "luzu" w sferze moralnej, ale ci kontestatorzy niekoniecznie mieszczą się w ramach ortodoksji katolickiej.
Powiadają o Benedykcie XVI - piękne obrał imię! - że jest zimny i nieczuły, choć ludzie, którzy go znają osobiście, mówią co innego. Słyszeliśmy, zresztą, ile prostoty było w pierwszych słowach tego - jak sam się określił - "skromnego pracownika Winnicy Pańskiej". Chyba, że ów chłód dotyczy sposobu podejścia do trudnych zagadnień teologicznych; to chyba oczywiste, że jest racjonalistą i nie poddaje się łatwo emocjom. Choć specyficzny to racjonalizm, bo przecież bliższy myśli i duchowości św. Bonawentury oraz św. Augustyna, niż św. Tomasza z Akwinu. Kto chciałby, tak naprawdę, bliżej poznać poglądy nowego Ojca Świętego niechaj sięgnie - jeśli do tej pory tego nie uczynił - po "Raport o stanie wiary", zapis rozmów, które przed dwudziestu laty przeprowadził z nim Vittorio Messori. Obok pasjonujących przemyśleń o rozmaitych problemach religijnych i społecznych, znajdzie tam niezwykle interesujący tekst opracowany przez kard. Ratzingera jeszcze przed powstaniem słynnej "Instrukcji o niektórych aspektach "teologii wyzwolenia"" z 1984 r. To była jedna z wielkich zasług ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, że zdołał rozprawić się doktrynalnie z tym niebezpiecznym nurtem, wykazując, iż łączenie marksizmu z Ewangelią jest nadużyciem. Zdefiniował również problemy obyczajowe, które rozkładają moralnie Stary Kontynent, mówił, że trzeba się troszczyć, aby "świat nie wypadł z ręki Boga", przestrzegał przed relatywizmem moralnym i przypominał, że ekumenizm nie polega na kompromisach doktrynalnych.
Ciepłe przyjęcie przez Polaków następcy Jana Pawła II - i to, na dodatek, Niemca - jest dla wielu zaskoczeniem. Mało to razy zastanawiano się wcześniej, co się stanie pośród Lachy, kiedy już zabraknie polskiego papieża? Niemało głosów wieściło, że dopiero wtedy okaże się jak powierzchowny jest nasz katolicyzm, przywiązanie do papiestwa - określane z pogardą "papolatrią" - i całe to osławione "semper fidelis". Tymczasem widać, że były to "strachy na Lachy", bo to raczej w krajach zachodniej Europy podnoszą się teraz głosy sceptyków i rozczarowanych.
Szkoda tylko, że powtarza się rozmaite banialuki. Choćby to, że Jan Paweł II... bał się kardynała Ratzingera. Istna komedia: polski papież dawał wielokrotnie dowody, że do strachliwych nie należy. I kto to słyszał, żeby papież - monarcha absolutny, bał się kogokolwiek z ludzi? Odwagi nie zabraknie także, zapewne, wypróbowanemu przyjacielowi Jana Pawła II - Benedyktowi XVI.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













