Logo Przewdonik Katolicki

Aby inni mogli żyć

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Jest ich blisko trzydziestu. Czerpią z doświadczenia takich organizacji jak Maltańska Służba Medyczna czy Harcerskie Grupy Ratownicze. Na czerwonych kamizelkach, które wyróżniają ich w tłumie, widać odblaskowe logo - niebieski krzyż z napisem Grupa Ratownicza "Wstań". Są młodzi, dobrze przeszkoleni i czekają na akcję. W sezonie zimowym można ich spotkać w kawiarni "Plebanka"...

Jest ich blisko trzydziestu. Czerpią z doświadczenia takich organizacji jak Maltańska Służba Medyczna czy Harcerskie Grupy Ratownicze. Na czerwonych kamizelkach, które wyróżniają ich w tłumie, widać odblaskowe logo - niebieski krzyż z napisem Grupa Ratownicza "Wstań". Są młodzi, dobrze przeszkoleni i… czekają na akcję. W sezonie zimowym można ich spotkać w kawiarni "Plebanka" przy parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego.



Skąd pomysł na zawiązanie grupy? - Przeczucie, że jest jakaś nisza w Bydgoszczy, w naszym środowisku parafialnym czy dekanalnym, do podjęcia takiej działalności. Podczas pikników, festynów czy szeroko pojętych akcji charytatywnych brakuje kogoś, kto byłby tym dobrym duchem, kto by w razie potrzeby pospieszył z pomocą medyczną - tłumaczy ks. Włodzimierz Małota CM, koordynator grupy.

Do pracy!


Nazwa grupy - "Wstań" nawiązuje do wezwania bydgoskiej parafii, którą prowadzą księża misjonarze św. Wincentego ŕ Paulo. Księdzu Małocie kojarzy się również z cudami. - Pan Jezus często mówił do ludzi dotkniętych chorobą: "Powstań!". Ale ta nazwa jest również wezwaniem dla osób, które na razie nic nie zrobiły czy wstydziły się coś zrobić dla drugiego człowieka, by wstały i zabrały się do pracy - podkreśla pomysłodawca.
Z grupą związanych jest około trzydziestu osób - w większości dziewczęta. Zaczynali, jak to zwykle bywa, od zera. Zrodził się pomysł, ogłoszono rekrutację… - Przychodziłem do kawiarenki i czekałem na chętnych. Po kilku tygodniach rozpoczęliśmy kurs pierwszej pomocy w PCK. Myślimy o tym, żeby dalej się kształcić i rozwijać - przyznaje ks. Włodzimierz. A w czasie zimowego "przestoju" młodzi ratownicy, żeby nie wyjść z wprawy… bandażują się nawzajem i kompletują wyposażenie.

Z miłością i poświęceniem


Oczywiście, wszyscy czekają na akcję, ale z drugiej strony mają tę świadomość, że im mniej takich sytuacji, tym lepiej, bo przecież chodzi o zdrowie i życie drugiego człowieka. Do tej pory grupa służyła pomocą podczas organizacji Wigilii dla bezdomnych na dworcu PKP Bydgoszcz Leśna ("obsługiwała ją w sensie kelnerskim", tłumaczy ks. Małota). To również jeden z celów działania - praca charytatywna i bycie do dyspozycji wtedy, kiedy potrzeba.
W najbliższych planach - obsługa medyczna Misterium Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci w Fordonie, potem Lednica i to najważniejsze wydarzenie, którym żyje grupa, czyli Pierwsza Piesza Pielgrzymka Diecezjalna na Jasną Górę.
A nastroje młodych? - Sama jestem chora, a taka służba pomaga mi w przezwyciężeniu własnych dolegliwości i zauważeniu innych ludzi. Przejście kursu pierwszej pomocy, jeżeli ma się doping w grupie i zaparcie w osiągnięciu celu, nie jest skomplikowane. Wszystko da się zrobić! - mówi Dorota Ratuszniak.
Beata Kowal o grupie dowiedziała się od siostry, która studiuje na Akademii Medycznej. - Postanowiłyśmy przyjść na spotkanie i… tak już zostałyśmy. Służba drugiemu człowiekowi daje radość i poczucie spełnienia - podkreśla. Maciej Rusiniak stara się realizować swoje pasje - szczególnie pomagając dzieciom niepełnosprawnym. Uważa, iż najważniejsze jest to, aby coraz więcej ludzi było przygotowanych do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

Potrzebna pomoc?


Grupa ratownicza zapewnia zabezpieczenie medyczne imprez masowych na terenie diecezji i udział w akcjach humanitarnych na terenach dotkniętych klęskami żywiołowymi. Swoją ofertę kieruje do księży proboszczów oraz szkół, ośrodków czy domów dziecka. - Jesteśmy do dyspozycji na zasadzie wolontariatu, czyli nieodpłatnie. Dysponujemy własnym sprzętem i transportem. Wystarczy zadzwonić i… będziemy! - apeluje ksiądz Małota.

Grupa Ratownicza "Wstań"
ks. Włodzimierz Małota CM
tel. (052) 345 36 71 w. 16
lub 0 503 996 495

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki