Za ścianą krzywdy

Kobieta, klęcząc, z dolnej pułki szafy nerwowo wyciągała różne dokumenty. Powtarzała: "Musi ksiądz to przeczytać". Co chwilę brała do ręki jakiś papier, rzucała na niego okiem i odkładała. Robiła to bardzo chaotycznie, zapewne z powodu wczorajszego nadużycia alkoholu. Stałem w zimnym, ładnie urządzonym pokoju, ćwicząc się w cierpliwości. Wreszcie znalazła to, czego szukała...
Czyta się kilka minut

Kobieta, klęcząc, z dolnej pułki szafy nerwowo wyciągała różne dokumenty. Powtarzała: "Musi ksiądz to przeczytać". Co chwilę brała do ręki jakiś papier, rzucała na niego okiem i odkładała. Robiła to bardzo chaotycznie, zapewne z powodu wczorajszego nadużycia alkoholu. Stałem w zimnym, ładnie urządzonym pokoju, ćwicząc się w cierpliwości. Wreszcie znalazła to, czego szukała i z niemałym trudem podniosła się z klęczek. "Niech ksiądz to przeczyta" - powtórzyła. Wyciągnąłem rękę po wręczane mi dokumenty. Schowałem je do teczki i wyszedłem. Po całym dniu pracy późnym wieczorem wziąłem do rąk przekazaną mi dokumentację, zatytułowaną "Wniosek o ściganie i zawiadomienie o popełnieniu przestępstw". Mimo zmęczenia, zacząłem czytać obszerny opis, którego adresatem była prokuratura. Każda przeczytana kartka zwiększała moje zaciekawienie i przerażenie. Kobieta opisała, jak przez kilkanaście lat była nienawidzona i krzywdzona przez męża.

Wyrwij krzywdzonego z ręki krzywdzącego. (Syr 4, 9)

Co pewien czas gazety niskich lotów publikują reportaże o ludzkiej krzywdzie. O dzieciach wykorzystywanych seksualnie, o kobietach bitych przez swych mężów, o starcach bezsilnych wobec zła najbliższych. Trudno uwierzyć, że ludzie ludziom gotują taki los. A jednak...

Nie można mimo wszystko ulegać nieprawdziwemu przekonaniu, że podobnie dzieje się w co drugim domu. Nie! W zdecydowanej większości polskich rodzin jest normalnie - nie ma przemocy, krzywdy, nienawiści, a więc skrajnie złych postaw serca. Jest miłość mniejsza lub większa, ale jednak miłość. Co jednak robić, gdy w małżeństwie, rodzinie, sąsiedztwie mają miejsce takie czy inne akty przemocy? Co robić, gdy zza ściany dochodzi nas krzyk rozpaczy? Gdy na twarzy sąsiadki, mimo użytych kosmetyków, nie dało się ukryć wczorajszego pobicia?

Każdy może coś zrobić! We wszystkich społecznościach są ludzie, którzy mogą pomóc. Wszędzie jest oddział policji, terenowy opiekun społeczny, Komitet Obrony Praw Dziecka, Domy Samotnej Matki, prezydent, burmistrz, wójt, sołtys, proboszcz... wreszcie rodzina bliższa lub dalsza. Wszędzie znajdują się ludzie, którzy chcą i mogą stanąć w obronie tych, którym się dzieje krzywda. Może największym problemem jest ustalenie granicy, jak długo można pozostać z boku krzywdy i kiedy trzeba interweniować. Od kogo zacząć interwencję, by możliwie pokojowo zażegać konflikt, nienawiść, przemoc... Wspomniana powyżej kobieta, dopóki żył jej ojciec, miała w nim swojego obrońcę. Gdy umarł, wszystko się zaczęło... Zrozpaczona i bezradna zaczęła pić, co jeszcze bardziej zintensyfikowało doznawanie krzywdy... Nadzieje złożyła w sądzie i w księdzu.

Problem pozostawiam nie do taniej sensacji, ale do modlitwy i ludzkich działań, które z Bożą pomocą mogą wyrwać krzywdzonego z rąk krzywdzącego.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2004