Stare jak nowe...

W niedzielę, 31 października br., ks. abp Henryk Muszyński poświęcił odrestaurowane organy w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Łeknie. Przywracanie blisko stuletniego instrumentu do dawnej świetności trwało siedem miesięcy i kosztowało 80 tys. złotych. Część kwoty (10 tys. zł) wyłożył Urząd Marszałkowski w Poznaniu, pozostałą zaś sumę (70 tys. zł) ofiarowali...
Czyta się kilka minut

W niedzielę, 31 października br., ks. abp Henryk Muszyński poświęcił odrestaurowane organy w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Łeknie. Przywracanie blisko stuletniego instrumentu do dawnej świetności trwało siedem miesięcy i kosztowało 80 tys. złotych. Część kwoty (10 tys. zł) wyłożył Urząd Marszałkowski w Poznaniu, pozostałą zaś sumę (70 tys. zł) ofiarowali parafianie. Zbiórka trwała blisko cztery lata. Ksiądz Krzysztof Opioła, proboszcz łekneńskiej parafii przyznaje, iż zaangażowanie i ofiarności wiernych (zwłaszcza członków Towarzystwa św. Wojciecha) jest nie tylko godna podziwu, ale także warta najpiękniejszych słów wdzięczności. Oto, po wielu latach, wiekowy instrument znów "zaśpiewa" pełnym głosem, na chwałę Pana...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2004