Logo Przewdonik Katolicki

Odpustowy warkocz

PK
Fot.

Tylu pięknych warkoczy naraz dawno już nie widziano w Poznaniu. Na Stary Rynek przybyły bowiem wszystkie białogłowy, które są posiadaczkami długich i pięknych warkoczy - widoku dziś bardzo rzadkiego. Już po raz szósty poznaniacy wybierali najdłuższy "Warkocz św. Magdaleny". Festyn rozpoczęła Msza Święta, którą odprawił w poznańskiej farze ksiądz prałat Andrzej Choroba z...

Tylu pięknych warkoczy naraz dawno już nie widziano w Poznaniu. Na Stary Rynek przybyły bowiem wszystkie białogłowy, które są posiadaczkami długich i pięknych warkoczy - widoku dziś bardzo rzadkiego. Już po raz szósty poznaniacy wybierali najdłuższy "Warkocz św. Magdaleny".
Festyn rozpoczęła Msza Święta, którą odprawił w poznańskiej farze ksiądz prałat Andrzej Choroba z parafii św. Marii Magdaleny z Zakrzewa koło Złotowa, która również tego dnia obchodzi swoje odpustowe święto. Na festynie prócz księdza prałata Zakrzewo licznie reprezentowali jego mieszkańcy z wójtem Jerzym Podlewskim na czele. Msza Święta odpustowa tradycyjnie odprawiona została w intencji przyjaciół fary oraz jej parafian. Na zakończenie Eucharystii ks. Choroba poświęcił kosze z "wypieczonymi warkoczami św. Magdaleny". Dar ten pochodził z piekarni Adama Nowaka, która ten rarytas przygotowała aż w trzech smakach. Festyn farny z roku na rok przysparza sobie coraz większą liczbę miłośników, bowiem podczas jego trwania dobrze bawi się cała rodzina. Konkurencji jest wiele i dostosowane są wiekowo do wszystkich uczestników zabawy. Dużym zainteresowaniem cieszył się konkurs na najdłuższe zadęcie na organowej piszczałce. Odbyła się także licytacja piszczałek, którą poprowadził Grzegorz Celiński, organista farny. Festyn zaszczycili swoją obecnością znani poznańscy literaci, między innymi Małgorzata Musierowicz, Maria Paradowska i Anna Plenzler, które rozdawały mnóstwo autografów. Zadowolić się mogli także miłośnicy intelektualnych rozgrywek, bowiem na paru stolikach rozłożone zostały szachy. Chętnych oczywiście nie zabrakło, jak i w pozostałych konkurencjach o charakterze bardziej "wyczynowym", jak biegi czy rzuty piłką. Najmłodsze poznańskie pociechy wykazywały ogromny potencjał artystyczny podczas trwania konkursów rysunkowych. Wreszcie nadeszła upragniona chwila wszystkich pań, zarówno tych młodszych, jak i starszych, których głowy wieńczy rzadki dziś widok - długi warkocz. Jak co roku konkurs ten odbył się w trzech kategoriach wiekowych, najmłodszej do lat dziesięciu, następnie dla dziewcząt do piętnastego roku życia i ostatnia kategoria dla pań do lat... W pierwszej kategorii wygrały Milena Śleboda oraz Dobrochna Nowacka - obie dziewczynki miały warkocze o długości osiemdziesięciu ośmiu centymetrów. W drugim przedziale wiekowym wygrała Daria Ziemkowicz, której warkocz liczył sto osiem centymetrów i w ostatniej kategorii wiekowej wygrała Eunika Buczek, której warkocz liczył sto szesnaście centymetrów. Wszystkie zwyciężczynie otrzymały w prezencie pokaźny tort, który został upieczony w piekarni Adama Nowaka.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki