Logo Przewdonik Katolicki

Pięćdziesiątnica chrześcijańska objawieniem Kościoła

Ks. Bogdan Poniży
Fot.

Charakterystycznym rytuałem dla obchodów Pięćdziesiątnicy było składanie darów z pierwocin tego wszystkiego, co zrodziła ziemia. Gest ten miał symbolizować uznanie Jego wszechwładztwa. Centralizacja kultu wiązała to święto ze Świątynią Jerozolimską, do której dorośli Izraelici winni pielgrzymować. Kolejny obchód święta Pięćdziesiątnicy - upamiętniającej nadanie Prawa,...

Charakterystycznym rytuałem dla obchodów Pięćdziesiątnicy było składanie darów z pierwocin tego wszystkiego, co zrodziła ziemia. Gest ten miał symbolizować uznanie Jego wszechwładztwa. Centralizacja kultu wiązała to święto ze Świątynią Jerozolimską, do której dorośli Izraelici winni pielgrzymować.


Kolejny obchód święta Pięćdziesiątnicy - upamiętniającej nadanie Prawa, a tym samym narodziny "Kościoła w miniaturze" złożonego w zasadzie z Izraelitów - stał się w planach Boga okazją do wypełnienia Obietnicy Ojca i Jezusa - zesłania Ducha Świętego i narodzin Kościoła adresowanego do wszystkich ludzi.

Starotestamentalne podłoże


Pięćdziesiątnica jest świętem obchodzonym przez Izraelitów pięćdziesiąt dni po uroczystości Paschy (Kpł 23,16). Wcześniej święto to określano mianem Święta Żniw (Wj 23,16;Kpł 13,17) lub Dniem Pierwocin (Lb 28,26), ponieważ podczas jego obchodów składano w ofierze pierwociny z pierwszego omłotu ziarna pszenicy. Kolejna nazwa to Święto Tygodni (Wj 34,22). Wskazuje ona na umiejscowienie świata w siedem tygodni po święcie Paschy, podczas którego składano ofiary z pierwszych snopów. Szeroki wachlarz określeń tego święta odzwierciedla bogactwo treści, która jest w nim zawarta. Poprzez ewolucję jego treści doszło do powiązania Święta Żniw z historią zbawienia. Podczas obchodów święta wspominano Przymierze Synajskie. Po zburzeniu Świątyni (roku 70 po Chrystusie) aspekt rolniczy z racji braku Przybytku został wyparty przez obecny już od wieków motyw synajski.

Pięćdziesiątnica chrześcijańska


Zstąpienie Ducha Świętego miało miejsce w Jerozolimie (Dz 1,12 i 2,5). Opisywane wydarzenia dokonały się ok. godziny 9. Na tym samym miejscu, gdzie wraz z Chrystusem gromadzili się uczniowie przed Jego śmiercią, które było świadkiem spotkań ze Zmartwychwstałym, a także miejscem, w którym dokonano wyboru Macieja. Ewangelista Łukasz przedstawia, kiedy, gdzie i na kogo zstąpił Obiecany przez Ojca i Jezusa.
Kolejne wersety informują o zjawiskach towarzyszących temu wydarzeniu, mianowicie coś "jakby szum" i "jakby ogień". Z samego sposobu opisu widać, że Łukasz miał trudności w wyrażeniu działania szumu, który powstał nagle i pochodził z nieba. Wrażenie zewnętrzne wskazywało na pewien podmuch siły, podobnie jak działanie wiatru. Zaistniało więc coś, czego autor nie potrafił jednoznacznie określić. Mówi wprawdzie o gwałtownym wichrze, ale jest to tylko porównanie, na co wskazuje określenie "jakoby". Tchnienie we wcześniejszych pokładach Biblii było zwiastunem nowego życia. W omawianym opisie znak wichru pochodzi z nieba, a zatem ze sfery, która w Piśmie Świętym jest domeną Bożej transcendencji. Wskazuje to, obok samego symbolu wiatru, na pochodzenie Ducha Świętego. Wrażenie podmuchu musiało być potężne, bowiem nie tylko wieczernik, ale cały dom został wypełniony jego szumem. W kolejnym wersecie opisu Zesłania Ducha Świętego przedstawiony jest drugi istotny znak, jaki pojawił się podczas tych wydarzeń. Szumowi towarzyszyło zjawisko jakby ognia nad głową każdego spośród zebranych. Podobnie jak wicher, również ogień jest w Starym Testamencie częstym symbolem istoty i działania Bożego. Języki jakby ognia są również wymownym znakiem i stanowią niejako nawiązanie do języków obcych, o których jest mowa w wersecie 4. Symbolizują bowiem naprawę rozdzielenia języków, które nastąpiło podczas budowy wieży Babel. Wskazuje na to opis następnych wersetów mówiący o zrozumieniu przemówień apostołów przez pielgrzymów przybyłych na święto. Przy czym należy zaznaczyć, że przedstawione zjawisko świetlne, początkowo w jednej masie, a następnie rozdzielające się i spoczywające w kształcie języka nad każdym z obecnych, nie było ogniem, lecz jedynie przypominało swoim blaskiem ogień. Użyty przez Ewangelistę wyraz "jakby" wyraża to porównanie widzianego zjawiska do ognia, ale również kładzie szczególny akcent na podkreślenie jego pozaziemskiego, Boskiego pochodzenia.
Na koniec należy wspomnieć o tradycji, według której, gdy Bóg na górze Synaj ogłaszał przykazania, Słowo Boże przybrało formę ognia. Ogień ten podzielił się na 70 języków dla wszystkich narodów, których zgodnie z "tablicą narodów" z Księgi Rodzaju (10) było 70. Można zatem przypuszczać, iż przy opisie zesłania Ducha Świętego Łukasz wykorzystał tę tradycję. Autor Dziejów Apostolskich celowo posługuje się symboliką wiatru i ognia dla ukazania działania Ducha Świętego. Dwie siły natury wykorzystane przez Łukasza potwierdzają, że w dzień Pięćdziesiątnicy objawia się Bóg, Duch Święty. Zesłany jest więc prawdziwym Bogiem, który objawił się w Starym, a następnie w Nowym Testamencie. Wicher i ogień są znakami epifanii Boga, znakami oczyszczenia i uświęcenia, które przez Niego się dokonało. W wieczerniku pojawił się zatem Bóg oczyszczający i uświęcający tych, którzy będą głosić Ewangelię. O Jego obecności i działaniu zaświadczyły zjawiska akustyczne i wizualne.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki