Wierzę, że umarł... i pogrzebion

Szedłem Drogą krzyżową

i przeżywałem wszystkie stacje

Jezusowej Męki.

Widziałem Jego śmierć

Słyszałem ostatnie słowa:

Ojcze w ręce Twoje

oddaję ducha mego.

I skonał.

Setnik przebił Jego bok.

Wypłynęła krew i woda.



Śpieszyło się wszystkim

z pogrzebem,

aby ciała skazanych

nie zostały na krzyżu

przez święto Paschy.



Z opisów Ewangelijnych

znam trzy przygotowania

i...
Czyta się kilka minut

Szedłem Drogą krzyżową

i przeżywałem wszystkie stacje

Jezusowej Męki.

Widziałem Jego śmierć

Słyszałem ostatnie słowa:

Ojcze w ręce Twoje

oddaję ducha mego.

I skonał.

Setnik przebił Jego bok.

Wypłynęła krew i woda.

Śpieszyło się wszystkim

z pogrzebem,

aby ciała skazanych

nie zostały na krzyżu

przez święto Paschy.

Z opisów Ewangelijnych

znam trzy przygotowania

i przeżycia pogrzebów.

1) Dziewczynki, córki Jaira,

przełożonego synagogi.

Do domu zmarłej

przyszła rodzina i sąsiedzi.

Zawodziły płaczki.

To one śpiewały

treny Jeremiasza,

albo pieśni o bohaterach.

Gdy Nauczyciel wszedł

do izby, gdzie było

ciało dziewczynki,

uciszył płaczki

i powiedział zdanie,

które u zgromadzonych

wzbudziło śmiech:

Dziewczynka nie umarła,

tylko śpi.

Wziął ją za rękę

i powiedział:

Dziewczynko, tobie mówię,

wstań!

Dziewczynka wstała,

oddał ją matce

i kazał dać jej jeść.

Zdziwili się wszyscy,

wielbili Boga. (por. Łk 8, 40-56)

Nie było więc pogrzebu

2) Pogrzeb chłopca z Naim.

Nieśli go na noszach,

na cmentarz.

Przechodził Pan Jezus.

Zobaczył matkę chłopca,

która szła za zmarłym

jedynakiem.

Wzruszył się Nauczyciel.

Może dlatego, że wspomniał

swoją Matkę - wdowę,

i siebie, jedynego Jej syna.

Zatrzymał orszak,

wziął chłopca za rękę

i powiedział:

Chłopcze, tobie mówię,

wstań!

Chłopiec wstał, a Jezus

oddał go matce. (por. Łk 7, 11-17)

Już nie płacz.

I nie skończył się pogrzeb.

3) Było już cztery dni

po pogrzebie Łazarza.

Maria, siostra Łazarza,

zrobiła wyrzut Panu Jezusowi:

Gdybyś tu przyszedł na czas,

nie umarłby mój brat.

Nie mów tak.

Twój brat zmartwychwstanie.

Wiem.

Wszyscy zmartwychwstaniemy

w dniu ostatecznym.

Gdzie go złożyliście? Zapytał Pan.

Nie chodź tam.

To już czwarty dzień

po pogrzebie,

On już cuchnie.

Poszli do grobu.

Odtoczcie kamień.

Jezus wzruszył się.

Płakał.

Mówili: Patrzcie,

jak On go kochał.

Po modlitwie Jezus

zawołał z mocą:

Łazarzu, tobie mówię,

Wstań!

Łazarz wstał.

Wtedy wielu Żydów

Uwierzyło w Jezusa. (por. J 11,1-44)

Był pogrzeb,

ale umarły znów żyje.

A jak było z pogrzebem

Pana Jezusa?

Przy śmierci Pana Jezusa

pod krzyżem była

Matka Jezusowa,

Magdalena, Jan,

i inne kobiety, pewnie

Salome, Maria Kleofasowa,

był Nikodem,

i Józef z Arymatei.

Zdjęli ciało Jezusa z krzyża.

Według naszych wyobrażeń

Drogi krzyżowej

złożyli Je na kolanach

Matki Bożej.

To nasza słodka Pieta.

Czasu było niewiele,

bo od zachodu słońca

rozpoczynały się Święta Paschy.

Józef z Arymatei

zgodził się, aby Ciało Jezusowe

pochowano w Józefowym grobie,

niedawno wykutym w skale,

w pobliskim ogrodzie.

Mężczyźni obmyli

ciało Pana Jezusa,

niewiasty owinęły Ciało Zmarłego

w świeże prześcieradła.

Magdalena ucałowała stopy Jezusa

i zanieśli Ciało do grobu.

Ciało Jezusa złożono

na przygotowanej kamiennej

płycie grobowca.

Był też zwyczaj,

że chowano zmarłego

w pozycji siedzącej,

co miało ułatwić zmarłemu

powstanie z martwych.

Piłatowi doniesiono,

że ten oszust mówił

iż trzeciego dnia zmartwychwstanie.

Piłat kazał zatoczyć kamień,

zapieczętować

i postawił straże,

aby uczniowie nie wykradli

Ciała Jezusa,

bo wtedy rzeczy drugie

stałyby się gorsze

aniżeli pierwsze.

Kamień grobowy zwykle

był okrągły z wyciętą cięciwą.

Gdy na niej stał kamień

trzeba było kilku mężczyzn,

aby go ruszyć.

Po okręgu toczył się łatwo.

Pierwszego dnia po szabacie

Maria Kleofasowa, Salome

i Maria Magdalena

poszły go grobu,

aby bez pośpiechu,

jeszcze raz obmyć Ciało Jezusa,

namaścić wonnościami

i zawinąć w świeże prześcieradła.

Ten Człowiek godny był

przecież uczciwego pogrzebu.

Niestety.

Kamień odwalony.

Pieczęci zerwane.

Strażnicy uciekli.

Wykradli go!

Nie!

On zmartwychwstał!

Żywego szukacie

pośród umarłych?

Została chusta,

tam gdzie spoczywała głowa Jezusa

i zwinięte prześcieradła,

tam gdzie były nogi Jezusa.

Był POGRZEBION

to znaczy, tyle co pogrzebany,

pochowany.

I co dalej?

Jaki będzie mój pogrzeb?

Dziś nie ma

majestatu śmierci.

Człowiek umiera

pod respiratorem

za zasłonką.

W kostnicy ubiorą zawodowo,

włożą do trumny

albo skremują.

Będzie nabożeństwo,

orkiestra, kwiaty,

przemówienia z przekleństwem:

Niech ci ziemia lekką będzie.

I koniec.

Jeśliby tak było,

to nie warto żyć.

Przy mojej śmierci,

dajcie mi gromnicę do ręki.

Pomódlcie się modlitwą do Św. Józefa

i Litanią do Wszystkich Świętych.

Niech będzie przy mnie kapłan.

Niech mnie rozgrzeszy, namaści

i da Wiatyk, to znaczy Komunię Świętą

na drogę do nieba.

Przystąpcie do Komunii Świętej

na mojej Mszy Świętej pogrzebowej.

Postawcie mi krzyż na mogile.

Nie kładźcie mi sztucznych kwiatów,

wystarczy niezapominajka.

Zapalcie czasem światło

i zmówcie prośbę:

A Światłość Wiekuista

niech mu świeci.

Dajcie za mnie na Mszę Świętą.

Pamiętajcie o mnie w wypominkach.

Urodziłem się,

dorosłem, zestarzałem się

i wrócę do ziemi,

bom stworzony z mułu ziemi.

Prochem jestem

i w proch się obrócę.

Będę pogrzebion

ale zmartwychwstanę,

bo Chrystus Zmartwychwstał.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2004