Człowiek, który pisał sercem

Do ostatnich dni swojego życia wykazywał się wyjątkową aktywnością naukową, jak zawsze bez reszty oddany swojej największej pasji: historii. Dziesiątego grudnia odszedł od nas nestor polskich historyków i bodaj najwybitniejszy z nich - profesor Janusz Pajewski.



"Ukochanie przeszłości profesora Janusza Pajewskiego sięga czasów dzieciństwa. Dom rodzinny, żywa tradycja powstania styczniowego,...
Czyta się kilka minut
Do ostatnich dni swojego życia wykazywał się wyjątkową aktywnością naukową, jak zawsze bez reszty oddany swojej największej pasji: historii. Dziesiątego grudnia odszedł od nas nestor polskich historyków i bodaj najwybitniejszy z nich - profesor Janusz Pajewski.

"Ukochanie przeszłości profesora Janusza Pajewskiego sięga czasów dzieciństwa. Dom rodzinny, żywa tradycja powstania styczniowego, a nade wszystko ojciec, który wzbudził zainteresowania historyczne i był pierwszym nauczycielem przeszłości, zaważyły nad całym życiem profesora. Pasja badawcza dziecka, a potem młodego ucznia szybko przekształciły się w rzetelne, wnikliwe, poważne studia" - pisze Aleksandra Kosicka-Pajewska w posłowiu do pracy "Rozprawy i studia z dziejów powszechnych i Polski", wydanej z okazji 90-tych urodzin ojca.

Urodził się w 1907 roku w Warszawie, i tam do wybuchu II wojny światowej wykładał historię na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie wojny działał w AK oraz był kierownikiem oddziału środkowoeuropejskiego w Delegaturze Rządu Londyńskiego na Kraj.

Dwukrotnie zatrzymany przez Gestapo, dwukrotnie ratował go tylko cud…

Od 1946 roku prof. Pajewski już na zawsze związał się z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Efekty badań nad niemieckim imperializmem i przyczynami wybuchu I wojny światowej zawarł w głośnych pracach: "Mitteleuropie" oraz monumentalnej "Pierwszej wojnie światowej 1914-1918", do której zbierał materiały blisko 50 lat. Z kolei napisana przez niego "Historia powszechna 1871-1918" uważana jest do dzisiaj za niedościgniony, wzorcowy podręcznik akademicki.

"Odbudowa państwa polskiego 1914-1918" to szczególne dzieło profesora, pisane sercem w poczuciu patriotycznego obowiązku. Pajewski obalił w nim lansowaną przez komunistyczną historiografię tezę, że Polska odzyskała niepodległość po I wojnie światowej wyłącznie na skutek Rewolucji Październikowej. Przeciwnie - udowodnił, że decydujące znaczenie miała tutaj wola narodu polskiego.

Książki prof. Pajewskiego zawsze stanowiły efekt samodzielnego wysiłku i żmudnego zbierania materiałów źródłowych. Tym bardziej więc zaskakuje przystępność, z jaką zostały napisane. Za to i za porywające wykłady kochany był przez swoich studentów.

Profesor często spotykał się z atakami komunistycznych ideologów. Radzieccy historycy zarzucali mu na przykład, że jego koncepcje naukowe są sprzeczne z linią partyjną.

Bezskutecznie próbowano nakłonić go, by wstąpił do PZPR; odparł wówczas, że nie może, ponieważ chodzi do Kościoła. Partyjnym to jednak nie przeszkadzało. - Ale mi przeszkadza - uciął sprawę profesor.

Dzień wypełniała profesorowi literatura naukowa oraz modlitwa - mówią najbliżsi.

"Od wielu, bardzo wielu lat czytam codziennie Ewangelię [...]. Ewangelia to mądrość i poezja. Słowa Ewangelii nie mogą więc być podane w języku pospolitym, w języku szarego dnia, zawsze muszą być podane mową piękną, przepojoną kulturą i namaszczeniem. Może to być mowa archiwizowana, może to być mowa człowieka nowoczesnego, mowa człowieka końca wieku XX, ale musi to być zawsze mowa ludzi kulturalnych" - pisał w swoich notatkach.

Przyjaciel profesora mecenas Andrzej Kamieniecki wspomina go jako osobę wielkiej skromności, pokory i niesłychanej tolerancji: - Zawsze powtarzałem mu, że kto jak kto, ale Ty to chyba nie masz się z czego spowiadać. To był chyba najuprzejmiejszy człowiek, z jakim się zetknąłem - dodaje Kamieniecki.

Profesor Pajewski wychował kilka pokoleń znakomitych historyków polskich, wypromował kilkudziesięciu doktorów. Otrzymał tytuły doktora honoris causa uniwersytetów w Strasburgu i Poznaniu. Był kawalerem Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą oraz Rycerzem Wielkiego Krzyża Orderu św. Sylwestra Papieża.

"I wśród tych radości spokojnie, bez cienia smutku, bez cienia melancholii, z pogodą ducha niezmąconą, z wiarą głęboką myślę o nowej podróży, ostatniej już, o podróży, z której nie ma powrotu - o podróży w Wieczność"… To ostatnie zdanie w "Pamiętnikach" Profesora…

Dziękuję Najbliższym Pana Profesora za dostarczone informacje i materiały.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2004