Nowe zasady szkolenia i egzaminowania kierowców

W Ministerstwie Infrastruktury przygotowywany jest projekt zmieniający tryb szkoleń nowych kierowców. Niestety, na polskich drogach w wypadkach samochodowych ginie znacznie więcej osób niż w krajach Europy Zachodniej. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest na pewno wiele, jedną z nich jest nadmierna prędkość oraz inne błędy popełniane na drodze przez kierowców, zwłaszcza młodych. By temu...
Czyta się kilka minut

W Ministerstwie Infrastruktury przygotowywany jest projekt zmieniający tryb szkoleń nowych kierowców. Niestety, na polskich drogach w wypadkach samochodowych ginie znacznie więcej osób niż w krajach Europy Zachodniej. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest na pewno wiele, jedną z nich jest nadmierna prędkość oraz inne błędy popełniane na drodze przez kierowców, zwłaszcza młodych. By temu zapobiec, próbuje się zmienić system szkolenia i egzaminowania przyszłych kierowców. Jedną z istotniejszych zmian ma być wydawanie praw jazdy na próbę. Jeśli młody kierowca w określonym czasie popełni wykroczenie, czeka go ostrzeżenie. Po drugim już wykroczeniu będzie musiał odbyć dodatkowe szkolenie. Jeśli zaś w krótkim odstępie czasu popełni kolejne wykroczenie drogowe, utraci niestety prawo jazdy i będzie musiał od początku przystępować do szkolenia i kolejnego egzaminu. Jeśli idzie o egzaminy, ma być więcej pytań, zwłaszcza tych, które ilustrowane są fotografiami i które sytuują problem w określonej konkretnej rzeczywistości. Chodzi o to, by nauczyć młodego kierowcę właściwych nawyków i postaw, a nie tylko umiejętności odpowiadania na pytania egzaminacyjne.

Magnetyzery, jonizatory

Pojawiają się na rynku różnego rodzaju urządzenia mające na celu między innymi zmniejszenie zużycia paliwa oraz poprawienie właściwości pracy silnika. Koszt takiego urządzenia wynosi ok. 200-400 PLN. Urządzenie jest łatwe w montażu. Klienci posiadający magnetyzery w swoich autach zwracają także uwagę na lepsze osiągi. Niestety, urządzenia te nie są polecane przez autoryzowane stacje dealerskie. Montaż takiego urządzenia może spowodować utratę gwarancji.

Bak nigdy do dna

Paliwo powinniśmy tankować (zwłaszcza w starszych samochodach), zanim zaświeci się lampka kontrolna od rezerwy, ponieważ na dnie baku znajdują się różnego rodzaju zanieczyszczenia. Można się spodziewać, że czym starszy samochód tym więcej zanieczyszczeń. Istnieje duże ryzyko, iż przy małej ilości paliwa w baku może ono zostać zassane przez pompę paliwa wraz z zanieczyszczeniami, co z kolei może spowodować zatkanie filtru paliwa lub przewodów doprowadzających paliwo do komory spalania. Dlatego też, by uniknąć tych problemów, paliwo powinniśmy zatankować, zanim zapali się kontrolka wskazująca jego niski poziom.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2003