Pójdźmy do Betlejem

Dobiegło końca świąteczne zabieganie. Sklepowe półki są wprawdzie wciąż pełne towarów, ale klientów mniej. Opustoszały ulice. Na drogach jakby mniej samochodów. Wróciliśmy do domu. Po miesiącach pracy, zabiegania, wyjazdów i zakupów - wróciliśmy do domu. "Dziecię nam się narodziło!"



W Noc Bożego Narodzenia kościoły wypełniają się ludźmi. "Wśród nocnej ciszy" - rozlega...
Czyta się kilka minut
Dobiegło końca świąteczne zabieganie. Sklepowe półki są wprawdzie wciąż pełne towarów, ale klientów mniej. Opustoszały ulice. Na drogach jakby mniej samochodów. Wróciliśmy do domu. Po miesiącach pracy, zabiegania, wyjazdów i zakupów - wróciliśmy do domu. "Dziecię nam się narodziło!"

W Noc Bożego Narodzenia kościoły wypełniają się ludźmi. "Wśród nocnej ciszy" - rozlega się głos pieśni, a kapłan przynosi do żłóbka figurkę Dzieciątka - Jezusa, Syna Bożego. Podniosły nastrój, śpiew kolęd, uroczysta Msza o północy w świetle świec i choinkowych lampek - niezwykły klimat, który każdego roku porusza nasze serca, rodzi odrobinę wzruszenia i nostalgii, wreszcie skłania do zastanowienia. I choć komuś z zewnątrz może się wydawać, że to tylko inscenizacja, przedstawienie czegoś, co stało się przed wiekami, dobrze wiemy, że wszystko to naprawdę dzieje się na naszych oczach. Tak samo jak działo się na oczach zbudzonych w środku nocy pasterzy.

Pasterze pasący swe stada w okolicy Betlejem także przeżywają czas zdziwienia i tajemnicy: "Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił". Także dla nich jest to noc niezwykła - noc zdziwienia, wzruszenia i refleksji. Inaczej niż zwykle, w środku nocy, zostawiają wszystko i idą szukać Narodzonego gdzieś poza miastem, Dziecka, którego przyjście zwiastują aniołowie Boży.

"Pójdźmy do Betlejem" - to wezwanie do przeżycia tajemnicy wiary. W naszych codziennych poszukiwaniach i pytaniach, jak dobrze żyć Ewangelią i wypełniać Boże przykazania, pojawia się wezwanie do zatrzymania się wobec świętej tajemnicy. Uroczystości Pańskie każą nam bowiem zatrzymać się wobec tajemnicy Boga samego - "tego, który jest, który był i który przychodzi". Tego, który w znakach i wydarzeniach przemawia do człowieka i do niego się przybliża.

Niech Święto Narodzenia Bożego Syna będzie dla nas czasem trwania przy Bogu, który w tak prosty, a zarazem cudowny sposób stanął przy nas, przy każdym z nas. Niech prostota ewangelicznych opisów i piękno sceny Narodzenia przyniesie prostotę i Boże piękno do każdej duszy. Aby Jezus mógł zamieszkać w każdym sercu, rodzinie i wspólnocie.

W świątecznym duchu - z życzliwą pamięcią o Wszystkich Czytelnikach.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51/2003