Siedemnastego listopada miałam szkolenie w Kiekrzu pod Poznaniem. Ponieważ niemal wszędzie jeżdżę rowerem, postanowiłam tam także pojechać na dwóch kółkach. Budzę się rano, a tu deszcz. Za późno, by dojechać komunikacją...
Siedemnastego listopada miałam szkolenie w Kiekrzu pod Poznaniem. Ponieważ niemal wszędzie jeżdżę rowerem, postanowiłam tam także pojechać na dwóch kółkach. Budzę się rano, a tu deszcz. Za późno, by dojechać komunikacją miejską, więc mimo wszystko wsiadam na rower. W plecaku termos, z nosa kapie zimna woda. W Strzeszynku mam dosyć, wjeżdżam pod drewniany daszek i wyciągam termos z gorącą herbatą z syropem malinowym... Dawno nie przeżyłam czegoś tak wspaniałego! Leje deszcz, zamarzają mi palce, nogi mokre, a słodka, gorąca herbata rozgrzewa nie tylko żołądek, ale i duszę. Najlepsza rzecz, jaką piłam od lat! Co to ma wspólnego z Adwentem? Wbrew pozorom, bardzo dużo.
Pozytywne wyrzeczenie
Czas Adwentu to dobry czas na podjęcie pewnych rezygnacji. Oprócz sensu teologicznego, wyrzeczenie ma głęboki sens psychologiczny. Gdy wyrzekamy się czegoś przyjemnego (choćby oglądania filmów) lub podejmujemy jakieś działania niezbyt przyjemne, ale doskonalące ducha (np. przeczytanie trudnej lektury z teologii katolickiej) rezultat może być trojaki.
Może się okazać, że zupełnie nie brakuje nam jakiejś przyjemności. Ewa postanowiła nie oglądać telewizji i stwierdziła, że wcale się przez to nie nudzi, nie doświadcza zubożenia życia. Dzięki temu odkryła, że niektóre z rzeczy, które uważała za ważne w swoim życiu, wcale takie nie są. Gdy ich brakuje – nic złego się nie dzieje, a czas zostaje naturalnie zagospodarowany. Wyrzeczenia mogą pozwolić nam zidentyfikować tak zwane „pożeracze czasu” – sprawy, którymi zajmowaliśmy się z nawyku, nawet nie zauważając, że przestały nas cieszyć.
Jednak wyrzeczenie możemy bardzo silnie przeżywać, wtedy jest prawdziwym umartwieniem. Jarek w zeszłym roku wyrzekł się przyjemności czytania książek. Bardzo mu tego przez cały Adwent brakowało, za to na Boże Narodzenie żona kupiła mu książkę, o której dawno marzył – album historyczny. Co za radość! Jarek stwierdził, że po miesiącu bez książki chłonął każdą kartkę jakby była bezcennym skarbem. Niemal paradoksalnie, wstrzemięźliwość spowodowała spotęgowane przeżywanie przyjemności.
Herbata najlepsza na świecie
Wyrzeczenie i wysiłek mogą sprawić, że zaczną nas cieszyć bardzo proste rzeczy. I tu wracamy do mojej wyprawy rowerowej. Zimno, deszcz i duży wysiłek fizyczny sprawił, że zwykła gorąca herbata wydała mi się najlepszym napojem na świecie. Marek, w ramach umartwień adwentowych, zaoferował się wyprowadzać codziennie na spacer krwiożerczego psa sąsiadki, która złamała nogę. Było to ciężkie przeżycie, bo pies nieodmiennie ujadał na niego i gwałtownie szarpał za smycz, niemal wyrywając mu ręce ze stawów. Na jednym z ostatnich spacerów, w Sylwestra, pies na jego widok nie zaszczekał, lecz zamerdał ogonem. Marek poczuł nieopisaną satysfakcję, mówiąc z zadowoleniem: „Poskromiłem psa-zabójcę”. Poczuł się co najmniej tak, jakby własnoręcznie pokonał Terminatora. Gdy jest nam trudno, zaczynamy doceniać drobiazgi.
Tajemnicę psychologii Adwentu dobrze rozumieją dzieci. Dla nich czekanie na Boże Narodzenie, na Wigilię, choinkę, pasterkę i oczywiście prezenty jest równie ekscytujące i przynosi tyle samo radości, co same święta (dlatego nie podoba mi się komercjalizacja świąt i tworzenie w supermarketach sztucznej „gwiazdkowej” atmosfery już w listopadzie, co rozbija czas oczekiwania). Jako psycholog namawiam do podejmowania adwentowych wyrzeczeń i postanowień. Mogą one nam pomóc w pełniejszym przeżywaniu radości Świąt Bożego Narodzenia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















