Jak głosić Jezusa w szkole?

(...) Skończyłam w tym roku studia teologiczne i niemal od razu dostałam propozycję pracy w szkole jako katechetka. Mam mieszane uczucia. Cieszę się, że mam pracę, ale nie wiem, czy ją przyjąć, czy sobie poradzę. Jak mówić dzisiejszej młodzieży o Bogu, o Jezusie? Czy oni w ogóle będą chcieli tego słuchać? Wydaje mi się, że Pan Bóg ich nie interesuje. Widzę to po mojej młodszej...
Czyta się kilka minut

(...) Skończyłam w tym roku studia teologiczne i niemal od razu dostałam propozycję pracy w szkole jako katechetka. Mam mieszane uczucia. Cieszę się, że mam pracę, ale nie wiem, czy ją przyjąć, czy sobie poradzę. Jak mówić dzisiejszej młodzieży o Bogu, o Jezusie? Czy oni w ogóle będą chcieli tego słuchać? Wydaje mi się, że Pan Bóg ich nie interesuje. Widzę to po mojej młodszej siostrze. Jak prowadzić lekcje? Czy przekazywać tylko wiedzę? Czy próbować przekonać ich do wiary?

Małgosia

Pytanie o formę głoszenia Ewangelii jest zawsze dla Kościoła aktualne. Ciągle szukamy sposobów takiego świadczenia o Jezusie, by to świadectwo było czytelne.

Będąc nauczycielem katechetą, oceniasz wiedzę uczniów, nie ich wiarę. Twoim zadaniem jest nauka, a więc przekazywanie wiedzy. Lecz możesz to robić w taki sposób, by równocześnie głosić im Chrystusa. Z Twojego listu wynika, że zależy Ci na tym. Zastanówmy się zatem, jak możesz to robić.

Pamiętaj, że przede wszystkim głosisz Chrystusa sobą. Dzieciaki szybko Cię rozszyfrują, czy jesteś autentyczna, czy wierzysz w to, co przekazujesz. Będą wymagać od Ciebie autentyzmu i uczciwości. Byś żyła według tego, co im mówisz. Dlatego najpierw powinnaś mocno zadbać o swoją osobistą modlitwę i więź z Chrystusem. Jeśli będziesz mówiła o Jezusie jak o przyjacielu, na pewno zostanie to zauważone. To pierwszy dobry sposób na głoszenie Jezusa młodzieży - świadectwo osobistej z Nim przyjaźni.

Myślę, że warto i trzeba głosić młodzieży Chrystusa. Opowiadać o Nim i zachęcać do czytania Ewangelii. Tam bowiem mogą najpewniej się z Nim spotkać. Jezus jest Osobą niezwykłą. Może budzić podziw i szacunek. Pod warunkiem wszakże, że staramy się pokazywać całe bogactwo Jego osobowości. Byłem kiedyś, jeszcze w czasach mojej edukacji w liceum, pozytywnie zaskoczony tymi fragmentami Ewangelii, które mówiły o gniewie Jezusa. Moi ówcześni katecheci przedstawiali Jego Osobę, jako Kogoś niezwykle grzecznego. A wtedy zrozumiałem, że Jezus nie był grzeczny, lecz dobry. A to znaczna różnica! Bardzo to mnie zbliżyło do Boga.

Właśnie kształtowanie pełnego obrazu Chrystusa Pana w sercach i umysłach młodych ludzi uważam za najlepszy sposób zaproszenia ich do żywej wiary. Mamy przecież być uczniami Chrystusa, powinniśmy więc Go poznać. Młodzież tęskni za silnymi i wyraźnymi osobowościami. Taki właśnie jest Pan Jezus. Tak właśnie jest przedstawiany na kartach Ewangelii. Tak też trzeba o Nim mówić, tak trzeba Go pokazywać innym.

Mam wrażenie, że często przedstawiamy Jezusa jako kogoś mało ludzkiego. Tak akcentujemy Jego Bóstwo, że umyka nam człowieczeństwo. Wtedy młodym ludziom osoba Jezusa wydaje się być bardzo daleka i obca. Nie znajdują w Nim czegoś, co mogłoby ich zachwycić i pociągnąć. Dlatego powinniśmy być jak najbardziej wierni Ewangelii.

Nie próbuj przekazywać młodzieży wiedzy książkowej, suchej. Takiej, z którą być może spotkałaś się na studiach. Ich rzeczywiście wiedza jeszcze nie interesuje. Dla nich liczy się przeżycie, doświadczenie. Tutaj będzie Ci ciężko, bo w szkole na lekcji trudno doprowadzić do takiego żywego doświadczenia Bożej obecności. Możesz jednak o tym opowiadać, by zachęcić młodzież do poszukiwania takich doświadczeń religijnych w swoich parafiach.

Na koniec pamiętaj o tym, że prawdopodobnie nie zobaczysz plonów swej pracy. Nauczyciel zasiewa ziarna wiedzy i dobra w sercach i umysłach swych uczniów. Rzadko kiedy ogląda, jaki przynoszą plon. Zaufaj więc Bogu i pamiętaj, że to On daje wzrost. A Ty cierpliwie siej ziarno Ewangelii.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2003