Krzyż znakiem zbawienia!

Jest taki dzień w roku, kiedy to jeden jedyny raz w centrum liturgii Kościoła nie znajduje się Eucharystia, lecz Krzyż; nie sakrament, lecz wydarzenie; nie znak, ale jego znaczenie. To Wielki Piątek. Tego dnia nie sprawuje się Eucharystii, ale kontempluje się i adoruje Chrystusa ukrzyżowanego. W niedzielę zaś 14 września przeżywamy Święto Podwyższenia Krzyża Chrystusowego. To Święto...
Czyta się kilka minut

Jest taki dzień w roku, kiedy to jeden jedyny raz w centrum liturgii Kościoła nie znajduje się Eucharystia, lecz Krzyż; nie sakrament, lecz wydarzenie; nie znak, ale jego znaczenie. To Wielki Piątek. Tego dnia nie sprawuje się Eucharystii, ale kontempluje się i adoruje Chrystusa ukrzyżowanego. W niedzielę zaś 14 września przeżywamy Święto Podwyższenia Krzyża Chrystusowego. To Święto jest związane z dwoma faktami historycznymi, mianowicie ze znalezieniem przez cesarzową Helenę drzewa krzyża i z konsekracją bazyliki wzniesionej na Golgocie, co miało miejsce 14 września 355 roku.

"Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata". Ten, który został ukrzyżowany, jest prawdziwym Zbawicielem człowieka. "Wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski" (Rz 3, 23-24). Nie człowiek więc przychodzi do Boga i przynosi Mu dar pojednania, tylko Bóg przychodzi do człowieka, by mu dawać. Nowy Testament nie mówi, że ludzie pojednali się z Bogiem, ale mówi: "W Chrystusie Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19). Krzyż ukazuje się w Nowym Testamencie jako dążenie z góry ku dołowi. Nie stoi on jako dzieło pojednania, które ludzkość ofiarowuje zagniewanemu Bogu, tylko jako wyraz owej "niepojętej" miłości Boga, która się oddaje aż do poniżenia, by w ten sposób ratować człowieka; jest to Jego zbliżanie się ku nam, a nie na odwrót (por. J 3, 16). Jezus był człowiekiem "dla innych" (por. Mk 10, 45). To życie dla innych miało charakter dwubiegunowy - istnienie dla Boga i służba dla człowieka. Znajduje to swój wyraz w rozpięciu Jezusa na poziomej i pionowej belce Krzyża. To bezinteresowne wydanie się za innych jest możliwe jedynie w oparciu o siłę bycia w Bogu.

Każdy zatem chrześcijanin winien mieć stale przed oczyma to, iż Nowy Testament postępowanie Jezusa przedstawia w istotnych rysach jako bezwzględną służbę i oddającą się "za nas" miłość. Chrystus wzywa nas do pójścia Jego śladami. "Jeśli kto chce być uczniem moim, niech weźmie Krzyż swój i mnie naśladuje" (Mt 16, 24). Wymaga to przejścia od "bycia dla siebie" ku byciu "dla innych". Ten model życia jako konsekwencja jego "bycia w Chrystusie" wymaga ukrzyżowania własnego "ja", by "być dla innych". Każdy z nas ma być rozpięty na pionowej i poziomej belce krzyża. "A ci, którzy należą do Chrystusa, ciało swoje ukrzyżowali wraz z jego namiętnościami" (Gal. 5, 24).

W tym podjęciu swojego krzyża razem z Chrystusem jest i miejsce na to, byśmy byli Cyrenejczykami w dźwiganiu krzyża naszych bliźnich i swoje ramię dobrowolnie podsuwali pod ich krzyż, bo przecież życie nasze jest także dla innych. A Być dla innych to przywracać i budzić nadzieję: tym w rozpaczy i lęku, ubogim w duchu, ale też i tym, którzy są bez środków do życia. Miłość wyjątkowa i szczególna wobec ubogich jest koniecznym wymiarem chrześcijańskiej egzystencji i służby Ewangelii.

Trzeba też poważnie podejść do dramatycznego zjawiska bezrobocia, które wręcz poraża ludzi w ich osobowym wymiarze i poczuciu własnej godności.

A czy można zapomnieć o chorych i osobach samotnych, o których mało się pamięta? A służyć Ewangelii nadziei znaczy zachęcać w nowy sposób do właściwego korzystania z dóbr ziemi (Adhortacja, Kościół w Europie 86-89).

W naszej Ojczyźnie jest dość żywności, a szczególnie w Europie Zachodniej. Skąd zatem tylu głodnych i żebrzących? Ten krzyż musimy podjąć w imię prawdziwej ogólnoludzkiej solidarności.

"Tak więc, gdy Żydzi szukają znaków, Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest (...) mocą Bożą i mądrością Bożą" (1 Kor 1, 22-24).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2003