Budowlany bigos

Kiedy jesteśmy już gotowi do budowania i szukamy wykonawcy, zawsze dobrze jest zapytać go, gdzie pracował wcześniej i jechać obejrzeć te budowy, jak również porozmawiać z inwestorami. W ten sposób możemy uzyskać pewność, że firma jest solidna, a poziom techniczny naszego budynku nie przekracza jej wykonawczych umiejętności.



Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że osobiście...
Czyta się kilka minut
Kiedy jesteśmy już gotowi do budowania i szukamy wykonawcy, zawsze dobrze jest zapytać go, gdzie pracował wcześniej i jechać obejrzeć te budowy, jak również porozmawiać z inwestorami. W ten sposób możemy uzyskać pewność, że firma jest solidna, a poziom techniczny naszego budynku nie przekracza jej wykonawczych umiejętności.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że osobiście stosuję wskazówkę, którą przekazał mi ojciec - aby w takich sytuacjach patrzeć na betoniarkę. Już tłumaczę, o co chodzi. Nasz majster nie musi pracować w białej koszuli czy krawacie, ale betoniarkę powinien mieć czystą, ponieważ zabetonowana starym betonem świadczy, że jej użytkownik ma kłopoty z logicznym myśleniem. Gorzej wyrzuca się z niej mieszankę, pojemnik wolniej miesza, ma mniejszą pojemność, a więc także wydajność. Mówiąc po poznańsku, pracuje na niej tak zwany papudrok albo tetraj i po pewnym czasie nasza budowa prawdopodobnie upodobni się wyglądem do jego betoniarki.

Ekonomia

Jeżeli wybieramy materiały wykończeniowe, powinniśmy zwracać uwagę nie tylko na koszt pierwszego wykonania. W przypadku posadzek najtańszym rozwiązaniem wydaje się posadzka z tworzywa i w tym momencie niewielu z nas myśli, ile razy trzeba będzie ją wymienić w czasie 50 czy 100 lat. Bardzo często okazuje się, że koszt bardzo drogiego parkietu w ciągu kilkudziesięciu lat użytkowania jest mniejszy od tańszej przy pierwszym położeniu wykładziny. Dotyczy to nie tylko posadzki, ale wszystkich materiałów, które wykorzystamy przy budowie.

Płytki

Do chwili obecnej nie udało się producentom osiągnąć utrzymania tej samej tonacji koloru płytek w dłuższym okresie produkcji. Dlatego na opakowaniu podana jest zawsze tonacja wyrobu, np.: A, B itd. Szczególnie ważne jest to, gdy kupujemy tzw. końcówki serii albo gdy musimy dokupić niewielką brakującą ilość i po ułożeniu okaże się, że uzyskaliśmy efekt inny od planowanego.

Na opakowaniu podany jest także wymiar nominalny płytki, czyli liczony razem z grubością spoiny. Możemy zastosować inną jej grubość, więc dla nas ważniejszy będzie wymiar rzeczywisty, który podany jest w nawiasie. Oczywiście jeżeli układamy kilka rodzajów płytek, np. w szachownicę, to wszystkie powinny mieć ten sam wymiar rzeczywisty. W przeciwnym wypadku będziemy musieli stosować spoiny różnej grubości, co może dać w efekcie nieciekawy wygląd.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2003