Logo Przewdonik Katolicki

Oszczędzanie wody

PK
Fot.

Minęły czasy beztroskiego wylewania wody. Do jej oszczędzania przekonują nas ekolodzy, ale również rosnące za wodę rachunki. Najwięcej możemy oszczędzić w łazience, gdzie zużywamy jedną porcji wody. Wystarczy ograniczyć marnotrawstwo wody tkwiące w złych nawykach niechęć do ciągłego zakręcania i regulowania wody i w niesprawnych bateriach z nieszczelnych...

Minęły czasy beztroskiego wylewania wody. Do jej oszczędzania przekonują nas ekolodzy, ale również rosnące za wodę rachunki.

Najwięcej możemy oszczędzić w łazience, gdzie zużywamy jedną porcji wody. Wystarczy ograniczyć marnotrawstwo wody tkwiące w złych nawykach – niechęć do ciągłego zakręcania i regulowania wody – i w niesprawnych bateriach – z nieszczelnych kranów woda może kapać tygodniami a już rachunki będą niższe.

Ekooszczędzanie


Najprostszym sposobem na oszczędzanie wody jest wymiana baterii z dwoma kurkami (osobnymi do gorącej i zimnej) na jednouchwytową z mieszaczem. Mieszacz składa się z dwóch, przeważnie ceramiczne, odpowiednio ponacinanych płytek. Za pomocą uchwytu, reguluje siłę wypływu i temperaturę wody. Taka bateria w porównaniu z tradycyjną pozwala zmniejszyć zużycie wody o 25 procent.
W niektórych domach problemem jest niestabilne ciśnienie wody. Dotyczy to zwłaszcza mieszkań w wysokich blokach, gdzie sąsiedzi nieświadomie przeszkadzają sobie nawzajem w korzystaniu z łazienki. Gdy ciśnienie jest niskie, a sąsiad z dołu akurat bierze prysznic – odkręcamy zawory szeroko. Za chwilę, gdy ciśnienie wzrośnie, woda bucha potężnym strumieniem. Trudno w takich warunkach kontrolować jej zużycie, za to łatwo się poparzyć. Sposobem na takie kłopoty są elastomerowe pierścienie, które dopasowują otwór przepływu wody do ciśnienia. Wielkość strumienia jest więc zawsze ta sama.

Oszczędny guzik


Kupując baterie jednouchwytowe, umywalkowe, wannowe czy prysznicowe, warto pytać o przycisk „eko” albo oporowe ograniczniki wypływu wody. Dzięki nim możemy zaoszczędzić nawet do 50 procent wody w porównaniu z baterią tradycyjną. Ekoblokada ogranicza strumień wody – jego siła zwiększa się dopiero po naciśnięciu guzika „eko”. W roli oszczędzaczy dobrze sprawdzają się też ograniczniki oporowe – aby zwiększyć strumień, trzeba mocniej przekręcić „opierający się” uchwyt. Praktyczny przycisk „przestrzega” też przed nadmiernym używaniem gorącej wody. Dopóki nie „pokonamy” blokady, z kranu poleci woda o temperaturze do 38 stopni Celsjusza.

Ekociepło


Gorąca kąpiel to często nie tylko kwestia rachunku za wodę, ale też za prąd czy gaz zużyty do jej podgrzania. Dokładne ustawianie temperatury wody ułatwiają baterie termostatowe, prysznicowe i wannowe. Dzięki nim ciepłotę wody można ustawić z dokładnością do około 0,5 stopni Celsjusza, a przycisk „eko” ogranicza z jednej strony ilość przepływającej wody, z drugiej zaś temperaturę.

Bezdotykowe baterie


Najnowszy wynalazek, elektroniczne baterie bezdotykowe (sensorowe), działają właściwie same. W „skrzynce” umieszczonej pod umywalką ustawia się stałą siłę wypływu wody i temperaturę. Do użytku domowego wygodniejsza jest opcja z regulatorem temperatury przy wylewce. Czujnik jest zasilany wymienialną baterią (6 lub 12 V), może też być podłączony do sieci wysokiego napięcia. Dzięki bezdotykowym bateriom możemy oszczędzić wodę aż o 60 procent. Warto dodać, że odpowiednia izolacja eliminuje jakiekolwiek zagrożenie wynikające z połączenia wody i elektryczności.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki