Zachodni Brzeg: gorzej niż w bantustanach

Czyta się kilka minut
Jacek Borkowicz, historyk, eseista, publicysta | fot. Magdalena Bartkiewicz
Jacek Borkowicz, historyk, eseista, publicysta | fot. Magdalena Bartkiewicz

W piątek 24 lipca w wiosce Tell wybuchła strzelanina, w której zginęło czterech Palestyńczyków i dwóch Żydów. W następstwie tego zajścia żydowscy osadnicy przez dwa dni plądrowali kilka palestyńskich wiosek, podpalając dwa meczety. To tylko jedna z setek podobnych wiadomości, jakie pojawiają się po 7 października 2023 roku. Jak grochem o ścianę.

Wspomniane wioski leżą w samym środku tzw. Zachodniego Brzegu Jordanu, części uznawanego przez Polskę palestyńskiego państwa, od 1967 roku okupowanego przez Izrael. Na Zachodnim Brzegu nie rządzi Hamas i teoretycznie nie dotyczy go wojna, jaka wybuchła po ataku tych terrorystów oraz izraelskim odwecie w Gazie.

Co w takim razie robią tam żydowscy osadnicy? Dobre pytanie. Na Zachodnim Brzegu mieszka obecnie około trzech milionów Palestyńczyków; część z nich to potomkowie uchodźców, których wypędzono z nowo powstającego w 1948 roku Izraela. A Izrael od 1967 roku, na różne sposoby, Zachodni Brzeg kolonizuje. W obecnej chwili, obok tych trzech milionów, mieszka pół miliona do 700 tys. osadników. W świetle międzynarodowego prawa ich pobyt jest całkowicie nielegalny, gdyż mieszkają na terytorium okupowanym.

Inaczej uważają władze Izraela. Za przykład niech posłuży statystyka tego, co dzieje się na Zachodnim Brzegu od wiadomego 7 października. Żydowscy osadnicy zbudowali tam 56 osiedli, które izraelski rząd ogłasza jako legalne. W praktyce wygląda to tak, że osadnicy zakładają osiedle prawem kaduka, zaś państwo legalizuje to dopiero po fakcie. Oto praworządność! Ale to jeszcze nic, bo ponad 120 takich osiedli nadal nie uzyskało od władz podobnego certyfikatu. Istnieją na zasadzie nagiej przemocy. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że są też na Zachodnim Brzegu żydowskie osiedla zbudowane „legalnie”, to znaczy dopiero po uzyskaniu zgody państwa. Jest ich... dziesięć.

Podsumujmy: bez mała dwieście żydowskich osiedli, zbudowanych na niewielkim terytorium w ciągu niecałych trzech lat.

Jednym z nich jest Chawat Gilad, założone w 2002 roku, zalegalizowane zaś przez państwo w 16 lat później. Osada położona jest na wzgórzu, zaś po drugiej stronie szosy (tylko dla Żydów) znajdują się napadnięte ostatnio palestyńskie wioski. Ten schemat powtarza się bez przerwy: najpierw żydowscy radykałowie panoszą się na palestyńskich polach, niszcząc oliwne gaje. Potem, co chyba oczywiste, następuje awantura, nierzadko tragiczna w skutkach. Wreszcie trzeci etap to „uzasadniony gniew” osadników, którzy w „akcie odwetu” niszczą Palestyńczykom całe wioski. Zastraszeni Palestyńczycy uciekają do innych palestyńskich wiosek. Tych nowych uchodźców, którzy często są wnukami uchodźców starych, po 7 października uzbierało się na Zachodnim Brzegu już 30 tys.

Bilans śmiertelnych ofiar tych starć to ponad 40 zabitych Żydów (wliczając w to policjantów i żołnierzy) oraz grubo ponad tysiąc Palestyńczyków.

Gdy jesienią 2023 roku pisałem o tym, co pod przykrywką wojny w Gazie dzieje się na Zachodnim Brzegu, pewien pan w poczytnym dzienniku oburzył się: jak śmiałem użyć słowo „apartheid”! Tymczasem było ono komplementem dla władz Izraela. Murzyni w bantustanach niegdysiejszej RPA mieli przynajmniej święty spokój, nikt im się w ich samorządy nie wtrącał. Palestyńczycy Zachodniego Brzegu, ściśnięci w odrutowanych wioskach, ograniczani setkami izraelskich posterunków, wreszcie napadani i w majestacie izraelskiego prawa zabijani przez osadników oraz żołnierzy, mogliby Murzynom rasistowskiej RPA ich losu pozazdrościć.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2026