Nie tylko dla siebie

Czy jako ochrzczony staję się świadkiem wiary?
Czyta się kilka minut
Święto Jordanu to jedno z największych świąt grekokatolicyzmu i prawosławia, a jednym z symbolicznych gestów jest wypuszczenie gołębi, Przemyśl, 19 stycznia 2019 r. fot.. Kamil Krukiewicz/REPORTER/east news
Święto Jordanu to jedno z największych świąt grekokatolicyzmu i prawosławia, a jednym z symbolicznych gestów jest wypuszczenie gołębi, Przemyśl, 19 stycznia 2019 r. fot.. Kamil Krukiewicz/REPORTER/east news

Chrześcijański Wschód nieco inaczej rozkłada od wieków akcenty niż chrześcijański Zachód w przeżywaniu okresu Bożego Narodzenia. O ile chrześcijański Zachód eksponował opowieść o trzech magach – królach, którzy dotarli do żłóbka betlejemskiego, o tyle Wschód wolał medytować nad chrztem Jezusa w Jordanie. Święto Chrztu Pańskiego wprowadził na Zachodzie Pius XII, a dopiero Paweł VI powiązał je z ostatnią niedzielą okresu Bożego Narodzenia. Zachód wolał koncentrować się na tym, do kogo światło Chrystusa ma dotrzeć (magowie – poganie). Wschód preferował skupienie się na samym źródle światła (chrzest – objawienie Trójcy). Zachód bardziej wydobywał epifanię („epi” – nad, „fainein” – „pojawić się”, czyli „nad kim Bóg się ukazuje”, kto jest adresatem objawienia), Wschód teofanię („theos” – Bóg, a więc: kto się objawia).

Zauważmy jednak, że chrzest zawiera obydwa te wymiary. Chrzest Chrystusa – jak zgodnie na to wskazywali ojcowie Kościoła – nie był przecież dla Niego samego ważny, lecz ważny jest dla nas – przyjmując chrzest, Jezus uświęcił wody Jordanu. Teofania jest zarazem epifanią – nie ma objawienia bez adresatów.

Nasz chrzest – w odróżnieniu od chrztu Chrystusa – jest oczywiście kluczowy dla nas. To właśnie przecież wody chrztu wiążą nas z Chrystusem, a za Jego pośrednictwem także z Ojcem i Duchem Świętym. Z drugiej jednak strony, i nasz chrzest nie jest nigdy ważny wyłącznie dla nas. Nasze wszczepienie w życie Chrystusa jest zawsze także dla innych – wprowadza do wspólnoty chrześcijan i ukierunkowuje na dawanie świadectwa dla dobra tych, którzy są poza nią.

Jak to świadectwo ma się realizować? Jeden z najprostszych i przez to najbardziej ujmujących opisów skutków namaszczenia Jezusa przez Boga (notabene: przez Boga, a nie przez Jana Chrzciciela) Duchem Świętym znajdujemy we fragmencie przywołanym w drugim czytaniu: „przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła, dlatego że Bóg był z Nim”. Przejść przez życie, dobrze czyniąc i walcząc o zdrowie duchowe swoje i innych – oto opis życiowego projektu Jezusa, który ma stać się projektem każdego ochrzczonego.


Słowa Ewangelii według św. Mateusza   

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?». Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

Mt 3, 13–17
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 2/2026