Przestrzegał przed ślepym traktowaniem litery prawa, przed instrumentalizowaniem go i obracaniem przeciwko człowiekowi, ale szanował jako dziedzictwo ludzkie i zapis więzi z Bogiem. Aby być wolnym, człowiek potrzebuje przecież zasad, by wolność nie prowadziła do zniewolenia grzechem, by nie wyrządzała krzywdy. Chodzi o wolność, która jest wyrazem miłości, a więc wolność odpowiedzialną, kierującą się miłosierdziem, dobrem drugiego człowieka i wspólnoty. To „wszystko, co sprawiedliwe” jest drogą do Boga. Dla Żydów „sprawiedliwość” polega na wierności w wypełnianiu Prawa, na bezwarunkowym i całkowitym przyjęciu woli Boga. Sprawiedliwy Jezus przyjmuje z rąk swojego starszego kuzyna chrzest jako znak, który mówi: poddaję się woli Ojca, jestem Mu posłuszny aż do końca.
Jezus wchodzi do Jordanu tak, jak zanurzali się w tej rzece ludzie spragnieni nawrócenia i szukający ratunku przed złem i grzechem. Staje się jednym z nas, by uleczyć nasz lęk przed Stwórcą i objawić nam Boga, który jest miłością. Jezus nad Jordanem rozpoczyna głoszenie dobrej nowiny o Bogu miłującym i miłosiernym.
Nad wypełniającym wszystko, co sprawiedliwe, Jezusem otwiera się niebo, a Ojciec potwierdza Jego tożsamość: „Ten jest mój Syn umiłowany”. Tożsamość Jezusa określa Jego relacja do Ojca, a Duch Święty w znaku gołębicy jest potwierdzeniem tej więzi, jej siłą i gwarancją trwałości.
Spotkanie Jezusa z Janem nad Jordanem mówi nam coś jeszcze. Oto ludzie, którzy wypełniają swoją misję i każdy z nich zna swoją rolę. Jan jest zapowiadającym przyjście Mesjasza prorokiem i dobrze wie, na czym polega jego zadanie. Jest sobą: świętym, pokornym i zwróconym całym sercem ku Przychodzącemu. Odkrywa swoją tożsamość dzięki relacji do Jezusa, ale także w historii swojego życia – jako ten, który stał się wypełnieniem Bożej obietnicy danej Elżbiecie i Zachariaszowi, jako przyjaciel Baranka, Jego wierny sługa.
Naszą tożsamość dziecka Bożego w wielkiej rodzinie Kościoła odkrywamy w ten sam sposób: dzięki relacji z Jezusem i poprzez historię naszego życia. Tę fundamentalną dla naszej wiary tożsamość nadaje nam Bóg w sakramencie chrztu. Mówi nam wtedy: „Ten jest mój syn umiłowany, to jest moja umiłowana córka”. I jest to nie tylko potwierdzenie nierozerwalnej więzi, ale też obietnica, którą On nam składa. W sakramencie chrztu Bóg nam bowiem obiecuje, że Jego miłość jest wierna, a my, jako Jego dzieci, nigdy nie będziemy pozostawieni sami sobie. Obiecał to swojemu Synowi, obiecuje również każdemu, kto Go przyjmuje. Bóg nigdy nie porzuca swojej miłości, jest wierny nawet wtedy, gdy my Go odrzucamy. Jest obecny, choć czasem niedostrzegany, w największej samotności człowieka. W Niedzielę Chrztu Pańskiego warto, byśmy sami siebie zapytali, co robimy z darem tej niewzruszonej, wiernej miłości Boga. Czy jesteśmy wierni obietnicy, którą On włożył w nasze serca?
W ostatnią w swoim życiu Niedzielę Chrztu Pańskiego papież Franciszek zachęcał: „Dzisiejsze święto zaprasza nas do kontemplowania oblicza i głosu Boga, które objawiają się w człowieczeństwie Jezusa. A zatem zastanówmy się: czy czujemy się kochani?”. To pytanie wydaje się kluczowe – jeśli czuję się kochany przez Boga, jeśli wiem i doświadczam, że On mi towarzyszy, nie mam powodu do lęku i niepewności. Jeśli wiem, że Bóg mnie kocha, to wiem również i to, że kocha nas wszystkich, że w każdym człowieku mogę rozpoznać Jego twarz i odkrywać Jego działanie w ludzkich historiach.
Słowa Ewangelii według św. Mateusza
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?». Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.
A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
Mt 3, 13–17
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!









