Ekskomunika dla lefebrystów

Czyta się kilka minut
Ks. prof. Piotr Majer | Rys. Zosia Komorowska/PK
Ks. prof. Piotr Majer | Rys. Zosia Komorowska/PK

W związku z samowolnym udzieleniem sakramentu święceń biskupich czterem księżom w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X, Dykasteria ds. Nauki Wiary wydała „dekret potwierdzający ekskomunikę”. Są dwa terminy, które definiują ich sytuację: schizma i ekskomunika. Co one znaczą w języku prawnym Kościoła?

– Przestępstwo schizmy określone jest w kan. 751 Kodeksu Prawa Kanonicznego jako „odmowa uznania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego albo pozostawania we wspólnocie z członkami Kościoła uznającymi to zwierzchnictwo”. Ekskomunika to najcięższa kara znana w prawie kanonicznym, której skutkami są zakaz sprawowania sakramentów i ich przyjmowania, zakaz sprawowania pozostałych ceremonii kultu liturgicznego i czynnego w nich udziału, zakaz sprawowania kościelnych urzędów, zadań, posług i funkcji, zakaz sprawowania w Kościele aktów władzy.

Ekskomunika za przestępstwo schizmy działa latae sententiae, czyli automatycznie, bez potrzeby procesu sądowego i wyroku. Obejmuje nie tylko tych biskupów, którzy udzielili święceń biskupich i je przyjęli bez zgody papieża, ale wszystkich kapłanów posługujących w Bractwie, a także tych wiernych świeckich, którzy formalnie do Bractwa przystąpili.

Czyli schizma to nie tylko rozłam, ale też przestępstwo. Żeby wrócić do jedności, konieczny będzie ekumenizm. Jakie skutki praktyczne ma schizma dla lefebrystów z Bractwa?

– Dialog z Bractwem toczy się od pontyfikatu św. Pawła VI. Niestety, bardzo życzliwe akty w stosunku do społeczności tradycjonalistów, podjęte zwłaszcza przez Benedykta XVI, nie spotkały się z równie życzliwą odpowiedzią. Teraz zapewne, wobec nieprzejednanej postawy Bractwa, dialog zostanie nieco przyhamowany, ale – jak deklaruje się w ostatnich dokumentach – Kościół stale jest otwarty na poszukiwanie dróg pojednania i powrotu do pełnej jedności.

Nie określałbym jednak tego dialogu mianem „ekumeniczny”. To słowo jest zarezerwowane dla dialogu z niekatolikami, którzy w dobrej wierze przyjęli chrzest w innych Kościołach i wspólnotach chrześcijańskich. Tu zaś mamy do czynienia z ochrzczonymi katolikami, którzy odstąpili od Kościoła rzymskiego. Ale dialog z nimi także jest potrzebny.

Wszystkie wspólnoty, z którymi Kościół łączy dialog ekumeniczny, były katolickie. Przyjmując sakramenty od ekskomunikowanych księży, ich członkowie uznawali rozłam i tu też tak będzie. Ekumenizm to kwestia czasu. Podziały religii były skutkami zmian wypracowanych na soborach lub braku zmian. A skoro zmiany są normą, to czy schizmy będą zawsze? Czy Kościół uczy się na błędach?

– Zapewne. I gesty podjęte w stosunku do wiernych przywiązanych do liturgii tradycyjnej o tym świadczą, jak np. przywrócenie przez Benedykta XVI możliwości sprawowania liturgii według dawnego rytu. Wprawdzie ograniczona przez Franciszka, ale jednak taka możliwość nadal istnieje. Jednak jeżeli papież, mimo podejmowanych działań, jest oskarżany przez adwersarzy o sprzeniewierzenie się prawdziwej wierze, to musi pojawić się granica. To już nie uczenie się na błędach, ale obrona prymatu Piotrowego, który jest jednym z fundamentów katolickiej wiary.

W Polsce jest wielu katolików, którzy nie buntują się jawnie, choć odrzucają posoborowe nauczanie Stolicy Apostolskiej. Kościół potępia antysemityzm, dyskryminację kobiet itd., co katolicy w Polsce często negują. Co nauka Kościoła mówi o takich osobach?

– Znów odwołam się do przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kan. 752 stanowi: „Wprawdzie nie aktem wiary, niemniej jednak z religijnym posłuszeństwem rozumu i woli należy przyjmować naukę, którą głosi papież lub Kolegium Biskupów w sprawach wiary lub moralności, gdy sprawują autentyczne nauczanie, chociaż nie zamierzają przedstawić jej w sposób definitywny; stąd wierni powinni troszczyć się o unikanie wszystkiego, co się z tą nauką nie zgadza”. Praktyczne odrzucanie oficjalnego nauczania Kościoła, nawet jeśli jedynie w rzadkich sytuacjach jest uznawane za przestępstwo, na pewno musi być oceniane moralnie jako grzech naruszania kościelnej wspólnoty.

Ks. prof. Piotr Majer

Kanonista z Wydziału Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, konsultor Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2026