Ukazał się kompleksowy raport z badań ilościowych polskiej młodzieży Młodzież 2025, przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), a sfinansowanych przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Pytano o różne obszary życia, m.in. o wiarę w Boga, praktyki religijne i uczęszczanie na lekcje religii. W badaniu wzięli udział uczniowie ostatnich klas szkół średnich. Spadek liczb jest drastyczny. Czy inne dane potwierdzają te wyniki?
– Tak, od kilkunastu lat badania pokazują podobny kierunek zmian, jednak raport Młodzież 2025 jest szczególnie ważny. Potwierdza trend, a zarazem wskazuje na wyraźne przyspieszenie zachodzących procesów. Uczestnictwo młodych ludzi w instytucjonalnych formach religijności szybko spada. Widać to w praktykach religijnych i w rezygnacji z udziału w lekcjach religii.
Wolniej zmieniają się deklaracje wiary, co oznacza, że nie chodzi o zanik religijności, ale zmianę sposobu jej przeżywania i wyrażania. Religia coraz rzadziej jest dziś elementem społecznej oczywistości przekazywanej z pokolenia na pokolenie, a coraz częściej staje się przedmiotem osobistej decyzji. Mamy do czynienia z głęboką zmianę kulturową, obejmuje ona całe młode pokolenie. Zmienia się stosunek do religii, ale też sposób budowania tożsamości, podejmowania decyzji i definiowania własnego miejsca w społeczeństwie.
Autorzy raportu piszą: wyniki są przełomowe. Liczba chodzących na lekcje religii spadła o 19 proc. przez pięć lat – po raz pierwszy liczba uczestników jest niższa od tych, którzy odeszli. Wystarczy dać lekcję na ostatnią godzinę planu, oceny nie wliczyć do średniej, żeby – nawet wierzący – rezygnowali?
– Byłoby zbyt dużym uproszczeniem tłumaczyć ten proces tylko miejscem religii w planie lekcji i zasadami oceniania. Oczywiście takie czynniki mają znaczenie, ale nie wyjaśniają skali zjawiska. Zwracam uwagę na to, że rezygnacja z katechezy nie musi wynikać z utraty wiary. Coraz częściej spotykamy młodych ludzi, którzy deklarują wiarę, ale nie dostrzegają związku między własną religijnością a szkolną formą jej przekazu. Dla Kościoła jest to ważny sygnał. Młodzi nie pytają już tylko, czego mają się nauczyć, ale po co mają się tego uczyć i jaki ma to związek z ich życiem. Nauka religii staje przed problemem nie tyle obecności w szkole, ile wiarygodności i zdolności odpowiadania na realne pytania młodego pokolenia.
Pierwszy raz liczba chłopców, którzy są religijni, jest wyższa niż dziewcząt. Dane alarmują, bo są jakby ewaluacją polskiej „polityki” unikania zmian w nauczaniu na temat płci, jakie Stolica Apostolska głosi od 60 lat. Brońmy rodziny, a ta stoi na przedsoborowej roli kobiety. Walka z dyskryminacją może szkodzić instytucji. Co teraz?
– Z naukowego punktu widzenia najbardziej interesująca jest nie zmiana proporcji między religijnością chłopców i dziewcząt, ale fakt, że odwraca się utrwalony przez dziesięciolecia wzór religijności. Kobiety były bardziej zaangażowane religijnie, odgrywały kluczową rolę w przekazywaniu wiary. Tradycja słabnie, bo zmienia się rola kobiet. Mają inne aspiracje i potrzeby niż kiedyś.
Młode kobiety należą do najbardziej dynamicznie zmieniających się grup społecznych. Są coraz lepiej wykształcone, świadome swoich możliwości i skłonne do stawiania pytań o własne miejsce w rodzinie, społeczeństwie i Kościele. Tam, gdzie nie znajdują przestrzeni do wyrażania swoich doświadczeń, częściej wybierają dystans niż bezwarunkową lojalność wobec instytucji. Z kolei część młodych mężczyzn wydaje się szukać większej stabilności, jasnych zasad i wyraźnie określonej tożsamości. Dlatego nie jest wykluczone, że religia i bardziej konserwatywna wizja świata stają się dla nich atrakcyjnym punktem odniesienia w rzeczywistości pełnej zmian i niepewności. To pokazuje, że obecne pytanie o przyszłość religijności młodego pokolenia jest w dużej mierze pytaniem o młode kobiety. Dlatego jest dziś bardzo ważne, aby Kościół umiał rozmawiać z kobietami (też są Kościołem!), słuchać ich potrzeb, poważnie traktować ich dylematy. Od tego może zależeć nie tylko ich stosunek do religii, ale także sposób, w jaki wiara będzie obecna w rodzinach następnego pokolenia.
KS. DR TOMASZ ADAMCZYK
Adiunkt w Katedrze Socjologii Kultury, Religii i Migracji KUL, autor książki Autentyczność i duchowość. Księża w opinii polskiej młodzieży – analiza socjologiczna, odbywał staże w New York University i w Fordham University w Nowym Jorku oraz w St. Thomas University w Miami
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











